Sejm zagłosował "za" przyjęciem Funduszu Odbudowy

Sejm przegłosował projekt ustawy o ratyfikacji decyzji dotyczącej zwiększenia zasobów własnych UE, która jest niezbędna do uruchomienia unijnego Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.
Zobacz wideo

Sejm na specjalnie zwołanym dodatkowym posiedzeniu przegłosował ratyfikację unijnego Funduszu Odbudowy. "Za" głosowało 290 posłów, "przeciw" 33, a wstrzymało się od głosu 133 posłów. 

Jak wynika z danych zamieszczonych na stronie sejmowej wyrażenie zgody na ratyfikację poparło 211 członków klubu PiS; 20 było przeciwnych, dwóch nie wzięło udziału w głosowaniu.

Za opowiedziało się też 46 z 47 posłów Lewicy. Za zagłosowało też 22 posłów klubu Koalicja Polska- PSL (jeden wstrzymał się od głosu) oraz całe, liczące pięciu posłów, koło Polska2050. Wśród czterech posłów koła Kukiz'15 - dwóch posłów było za ratyfikacją, jeden był przeciwny i jeden wstrzymał się od głosu. Za opowiedziało się też trzech posłów niezrzeszonych, jeden poseł niezrzeszony był przeciw.

Spośród posłów Koalicji Obywatelskiej 127 wstrzymało się od głosu; jeden - Franciszek Sterczewski - opowiedział się za ratyfikacją, dwóch nie wzięło udziału w głosowaniu.

Od głosu wstrzymało się też trzech posłów koła Polskie Sprawy.

Przeciw wyrażeniu zgody na ratyfikację opowiedzieli się wszyscy posłowie Konfederacji - 11 osób.

Od początku wiadomo było, że Prawo i Sprawiedliwość może mieć problem z większością potrzebną do przegłosowania tej kluczowej dla rządu ustawy, ponieważ swój sprzeciw zapowiadała Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Jednak głosowanie "za" Funduszem już w poniedziałek zadeklarowała Lewica po tym, jak rząd poinformował, że przesłał do Brukseli finalną wersję Krajowego Planu Odbudowy wraz z poprawkami.

Na konferencji prasowej przed głosowaniem wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki podkreślał jednak, że w klubie PiS obowiązuje dyscyplina, a wymagana większość posłów w Sejmie poprze projekt. - Natomiast chcemy, aby ustawa jak najszerzej została poparta w polskim parlamencie - mówił Terlecki. Z kolei wicerzecznik PiS Radosław Fogiel pytany wcześniej o ewentualne sankcje dla posłów Solidarnej Polski, którzy mimo klubowej dyscypliny zagłosują przeciw projektowi, zwrócił uwagę, że te kwestie reguluje regulamin klubu, a decyzję o karach podejmuje prezydium klubu.

- Jestem przekonany i wierzę w to głęboko, że dzisiaj zdrowy rozsądek zwycięży, że dzisiaj zwycięży polska racja stanu, że będziemy w stanie przekonać również posłów opozycji do zagłosowania za programem odbudowy i środkami unijnymi, największymi łącznie w historii polskiej obecności w UE - mówił przed głosowaniem w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. 

Pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się na wspólnym posiedzeniu komisji spraw zagranicznych i komisji finansów publicznych. Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożyli wówczas kilka poprawek do projektu. Poseł KO Jacek Protas podkreślał znaczenie przekazania środków dla samorządów. Zgłosił poprawkę zakładającą wyodrębnienie w Krajowym Planie Odbudowy "16 koszyków regionalnych obejmujących nie mniej niż 40 proc. całej alokacji środków planowanych do wydatkowania w ramach KPO". Z kolei Marcin Kierwiński zaznaczył, że pieniądze z KPO nie mogą służyć gruntowaniu władzy PiS. Zgłosił poprawkę zakładającą powołanie Komitetu Sterującego, "który będzie dbał o cele stojące przed KPO, ich realizację i uczciwość".

Czym jest Fundusz Odbudowy?

Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony, wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków - zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.

Każde państwo członkowskie musi również przygotować i przesłać do Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy. W dokumencie wyodrębniono część grantową i pożyczkową. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji ok. 58 mld euro.

DOSTĘP PREMIUM