Lewica "zorganizowała dla Polski wielkie pieniądze". Gawkowski: My nie jesteśmy totalną opozycją

My nie jesteśmy totalną opozycją, tylko racjonalną, która w chwilach próby będzie umiała stanąć naprzeciw krytykom, gdy potrzebne są pieniądze - tak szef klubu Lewicy mówił o wtorkowym głosowaniu razem z PiS. Wytykał krytykom z KO stanie w rozkroku oraz przypominał zachowanie Bronisława Komorowskiego... z 1988 roku. Wszystko po to, żeby przekonać do swoich racji.
Zobacz wideo

Sejm uchwalił wczoraj wieczorem (4 maja) ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Ratyfikacja tej decyzji przez wszystkie państwa członkowskie jest niezbędna do uruchomienia Funduszu Odbudowy po pandemii COVID-19. Za głosowały klubu PiS (bez Solidarnej Polski), Lewicy, KP-PSL i koło Polska 2050. Klub KO w zdecydowanej większości wstrzymał się od głosu.

Jak tłumaczy w TOK FM Krzysztof Gawkowski, przewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy, jego ugrupowanie poparło ratyfikację jako wyraz "solidarności z ludźmi", którzy "namawiali ich do niestania w rozkroku". - Żeby nie zmarnować pieniędzy dla Polski na wiele lat. To szansa pokoleniowa, pieniądze dla samorządów. My nie jesteśmy totalną opozycją, tylko racjonalną, która w chwilach próby będzie umiała stanąć naprzeciw krytykom, gdy potrzebne są pieniądze – wyjaśniał polityk.

Dodał, że właśnie Koalicja Obywatelska swoim głosowanie stanęła w rozkroku. – Bo to było głosowanie za Unią Europejską, albo przeciw niej. To tak, jakby kiedyś, ktoś zastanawiał się, czy warto wstąpić do Wspólnoty. Pamiętajmy, że na przykład Bronisław Komorowski w 1988 roku mówił, że nie powinno się siadać do Okrągłego Stołu, a potem z niego korzystał. Mam nadzieję, że ci, którzy teraz stanęli w rozkroku, kiedyś stwierdzą, że to błąd – podkreślił.

Krzysztof Gawkowski ocenił, że Lewica "zorganizowała dla Polski i Polaków naprawdę wielkie pieniądze". – Od marca KPO zmienił się zasadniczo. 4 mld złotych na szpitale powiatowe, miliard dla firm poszkodowanych przez pandemię. Jestem zadowolony, że Lewicy coś się udało. Ktoś powie: Gawkowski, to nadal mało. To odpowiadam: Załatwcie więcej! – przekonywał polityk Lewicy.

Co PiS zapisał w KPO?

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Maciej Głogowski, przypomniał, że w KPO PiS wpisał też kwestie niezwiązane z pieniędzmi z UE, np. centralizację szpitali. Pytany, czy popiera taki krok, Gawkowski odparł, że "nie ma w tej sprawie decyzji, bo to musi być ustawą zrealizowane". Równocześnie wskazał, że jest "konkret - 4 mld złotych na dofinansowanie szpitali".

- Jesteśmy przeciwko centralizacji jako takiej, przejmowaniu majątku, żeby tam wsadzać swoich, ale trzeba pomóc szpitalom powiatowym w różny sposób - powiedział szef klubu Lewicy.

Gawkowski zaznaczył też, że "jak przyjdą głupie pomysły PiS", Lewica nigdy z nim nie będzie głosowała, jak również nie będzie szukała wrogów na opozycji.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM