"Słowa prezydenta budzą oburzenie i niesmak". Helsińska Fundacja Praw Człowieka staje w obronie RPO

"Helsińska Fundacja Praw Człowieka z oburzeniem i niesmakiem przyjęła komentarze Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej formułowane pod adresem Rzecznika Praw Obywatelskich" - czytamy w komunikacie wydanym w czwartek przez zarząd HFPC.
Zobacz wideo

Przypomnijmy, Andrzej Duda - podczas wtorkowego wystąpienia - powiedział, że "ma wątpliwości co do rzeczywistych kwalifikacji Adama Bodnara do tego, aby kiedykolwiek pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich". Dodał, że zmiana RPO w Polsce jest sprawą pilną, a Adam Bodnar wygłaszał hasła "antypolskie" i "antypaństwowe". Andrzej Duda komentował w ten sposób wywiad, którego RPO udzielił kilka dni wcześniej agencji AFP i w którym mówił m.in., że w Polsce następuje proces ignorowania nadrzędności prawa Unii Europejskiej. 

Zarząd Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w komunikacie podał, że komentarze prezydenta na temat Adama Bodnara przyjął "z oburzeniem i niesmakiem" i traktuje je nie tylko jako atak na RPO, ale także na inne organizacje i osoby zatroskane stanem przestrzegania w Polsce zasady rządów prawa.

"Sformułowane przez Prezydenta RP słowa, w naszej ocenie, nie licują z powagą zajmowanego przez niego urzędu" - podkreślają przedstawiciele Fundacji. "Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej winien być ostatnią osobą, która zarzuca komukolwiek antypolskie działania czy poglądy. Głowa państwa musi być odporna na kierowaną pod jej adresem krytykę i akceptować, że podejmowane przez nią decyzje i ich konsekwencje będą różnie odbierane" - dodają.

Dalej podkreślają m.in., że sprzeciwiają się retoryce prezydenta, a także pozbawiania obywateli prawa do krytyki władz publicznych, także na forum międzynarodowym. "Krytyka ta jest prostą konsekwencją szeregu działań podejmowanych przez władze publiczne od 2015 roku skutkujących stopniowym ograniczaniem niezależności kluczowych instytucji państwa" - stwierdzają.

"Zamiast refleksji nad działaniami, które degradują państwo prawa i obniżają pozycję Polski na arenie międzynarodowej, słyszymy zupełnie nieuprawnione słowa krytyki wobec osób broniących praworządności. Postawa taka nie licuje z obowiązkami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności z obowiązkiem czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji" - podsumowuję przedstawiciele HFPC.

DOSTĘP PREMIUM