Niezależna senator kandydatką PiS na RPO? Fogiel dyplomatycznie: Nie chcę dzisiaj nic przesądzać

Decyzje dotyczące nowego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich będą podejmowane, gdy marszałek Sejmu Elżbieta Witek zarządzi ponowną procedurę wyboru - powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Wczoraj Senat odrzucił kandydata tej partii na urząd RPO.
Zobacz wideo

Senat wczoraj nie wyraził zgody na powołanie Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich. Poparło go 48 senatorów, 49 było przeciw, 2 senatorów wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że nowego RPO nie udało się wybrać już po raz czwarty.

Radosław Fogiel w programie Wirtualnej Polski mówił, że decyzje ws. nowego kandydata na stanowisko RPO zapadną po tym, jak marszałek Sejmu zarządzi ponowną procedurę wyboru rzecznika. Pytany o kandydaturę senator niezrzeszonej Lidii Staroń, odparł, że to osoba o ogromnym dorobku i ogromnych doświadczeniach, jeśli chodzi o pomoc słabszym, pokrzywdzonym i potrzebującym. - Ale nie chcę dzisiaj nic przesądzać – dodał i zaznaczył, że władze PiS „nie przekreśliły żadnego scenariusza”.

Powiedział także, że chce uniknąć sytuacji, w której senator Staroń będzie postawiona w niezręcznej sytuacji, bo "moje spekulacje zostaną uznane przez dziennikarzy za zapowiedź i cała machina medialna ruszy".

Czwarta próba wyboru RPO - nieudana

W połowie kwietnia Sejm powołał Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich, jednak by poseł PiS mógł sprawować ten urząd, potrzebna była wczorajsza zgoda Senatu, w której partia Jarosława Kaczyńskiego nie ma już większości. 

Wróblewski szukał poparcia wśród senatorów różnych opcji politycznych. W poniedziałek spotkał się m.in. z szefem senackiego klubu KO Marcinem Bosackim, który po spotkaniu poinformował, że zaapelował do posła PiS, by zrezygnował z ubiegania się o urząd RPO i ustąpił komuś bardziej bezstronnemu. Głosowanie "przeciw" Wróblewskiemu zapowiedzieli wcześniej także senatorowie Lewicy.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

Parlament wcześniej już trzykrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.

DOSTĘP PREMIUM