1 mln złotych z rządowego instytutu dla stowarzyszenia, które promuje antyszczepionkowe teorie

Stowarzyszenie, które w Internecie nagłaśnia antyszczepionkowe teorie spiskowe, dostało od Narodowego Instytutu Wolności milion złotych - informuje "Gazeta Wyborcza". Instytut został powołany przez ministra kultury Piotra Glińskiego.
Zobacz wideo

"Gazeta Wyborcza" informuje, że tylko w ostatnich tygodniach w portalu informacyjnym stowarzyszenierkw.org opublikowano kilkanaście artykułów, które zawierają kłamstwa i insynuacje dotyczące pandemii. Są tam też teksty popularyzujące teorie spiskowe.

Na przykład artykuł z 6 marca jest zatytułowany: "Polaku chociaż raz bądź mądry przed szkodą. Tajemnicza wysypka po przyjęciu preparatu firmy Moderna”. Z tekstu anonimowego autora dowiadujemy się, że jednym ze skutków ubocznych podania szczepionki Moderny jest „tajemnicza wysypka o wielkości nawet 10 cm, trwająca około 6 dni”, której przyczyn nikt do tej pory nie potrafił wyjaśnić, a lekarze, „zamiast ostrzegać przed poddaniem się eksperymentowi wstrzyknięcia do organizmu groźnej substancji, uspokajają”.

Kilka dni później portal publikuje artykuł, w którym możemy przeczytać: „Czy opresyjne zmuszanie ludności do przyjmowania preparatu medycznego nazywanego dla zmylenia lub uśpienia czujności ludzi »SZCZEPIONKĄ!?« ma na celu likwidację populacji ludności w Polsce i całym świecie?”.

Redaktor naczelny przestrzegał przed napływem imigrantów

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", redaktorem naczelnym portalu jest Marcin Dybowski, prawicowy publicysta, znany z krytyki okrągłego stołu i reform Balcerowicza. "W PRL był bliski współpracownikiem Antoniego Macierewicza. Obecnie Dybowski prowadzi katolickie wydawnictwo 'Antyk' i jest organizatorem Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Na łamach serwisu wPolityce.pl m.in. przestrzegał przed napływem imigrantów, zachęcał do manifestacji przed siedzibą 'Wyborczej' i zawierzał z troską media publiczne Królowej Polski. W ostatnich wyborach bezskutecznie kandydował do Senatu z listy Mirosława Piotrowskiego" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Dybowski założył w 2015 roku Ruch Kontroli Wyborów. Jego działacze twierdzili, że wszystkie wybory w Polsce od 2010 r., które przegrywał PiS, były fałszowane. Po wygranej Andrzeja Dudy ruch zarejestrowano jako stowarzyszenie. W prowadzonym przez to stowarzyszenie portalu informacyjnym dziennikarze "Gazety Wyborczej" znaleźli kilkanaście tekstów przemycających teorie spiskowe, a pod nimi baner z hasłem: „Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030”.

Misja wsparcia organizacji pozarządowych

Narodowy Instytut Wolności powstał w 2017 r. z inicjatywy ministra kultury Piotr Glińskiego. Ma zajmować się wspieraniem organizacji pozarządowych. W 2020 r. przyznał im ponad 140 mln zł z publicznych pieniędzy. "Gazeta Wyborcza" dotarła do dokumentu, który potwierdza, że ich beneficjentem jest również stowarzyszenie RKW. W 2019 r. organizacja dostała 691 tys. zł na realizację zadania pod nazwą „Rozwój mediów lokalnych RKW”, a w 2020 r. kolejne 300 tys. zł na powstanie „Think tanków samorządowych”.

"Publikacja wielu tekstów z teoriami spiskowymi na temat pandemii zbiega się w czasie ze startem wielkiej kampanii promocyjnej „#SzczepimySię”, na którą rząd wydał 25 mln zł. Dlaczego więc z tych samych publicznych pieniędzy finansuje portal, który propaguje teorie spiskowe i zniechęca do szczepień?" - pytają dziennikarze "Gazety Wyborczej".

- Narodowy Instytut Wolności jako operator programów na rzecz rozwoju społeczeństwa obywatelskiego nie ma możliwości cenzurowania czy ograniczania działalności beneficjentów, które są zgodne z prawem - twierdzi Michał Rulski, zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Wolności.

DOSTĘP PREMIUM