Wolta Gowina ws. RPO to dopiero początek problemów PiS. Sośnierz: Koalicjant znów nie dotrzymał słowa

W ostatniej chwili opozycja ogosiła, że znalazła wspólnego kandydata na RPO, którego poparło również Porozumienie. Jak mówił w TOK FM poseł tej partii Andrzej Sośnierz, PiS znów nie dotrzymało danego koalicjantom słowa, a Jarosław Gowin będzie teraz działał "bardziej stanowczo". - Oczywiście należy wybierać możliwie najlepszych. Konkursu piękności tutaj nie ma - zanaczał poseł.
Zobacz wideo

Wkrótce parlament po raz piąty będzie próbował wybrać Rzecznika Praw Obywatelskich. Jednym z kandydatów jest prof. Marcin Wiącek, czyli wspólny kandydat opozycji i Porozumienia, a jego kontrkandydatka to zgłoszona przez PiS senator Lidia Staroń. Politycy opozycji mówią, że prof. Wiącek jest ponadpartyjnym kandydatem, w którym widzą szansę na przełamanie patu z wyborem RPO. Do tych głosów dołączają się również politycy partii Jarosława Gowina. - W końcu ten chocholi taniec trzeba przerwać - mówił w TOK FM Andrzej Sośnierz, poseł Porozumienia. 

- Oczywiście należy wybierać możliwie najlepszych. Konkursu piękności tutaj nie ma, jednoznacznych kryteriów, które by mówiły, że tu pięć punktów, a tam dziesięć punktów, też nie będzie. Kandydat ma kompetencje, ma dobrą opinię - oceniał kandydaturę prof. Wiącka. - Rzecznik nie ma być częścią sporu, on ma być obiektywnym arbitrem. To chyba dobrze, że w tej chwili nie próbuje wejść w środek sporu ze sowimi poglądami, a ostrożność w wypowiedziach to w tym momencie jest zaleta - stwierdził poseł. 

Prowadzący audycję Jacek Żakowski dopytywał, co oznacza postawienie sprawy w ten sposób przez Porozumienie. Czy to tylko incydent, czy może początek zmiany frontu?  - Z pewnością zapowiada bardziej stanowcze funkcjonowanie pana premiera Gowina i Porozumienia, bo koalicjant znów słowa, danego mniej lub bardziej oficjalne, nie dotrzymał. Kandydatem miał być kandydat wytypowany przez Porozumienie - odparł Sośnierz. - PiS czyni intensywne starania, żeby jakoś wzmocnić większość na wszelki wypadek. Może się jeszcze okazać, że ten jednorazowy sojusz z Lewicą wcale nie będzie jednorazowy. Byłoby to niekomfortowe dla elektoratu PiS, ale jak wiadomo w polityce wiele się może zdarzyć - przewidywał na koniec. 

Do pięciu razy sztuka? Porozumienie idzie z opozycją

Przypomnijmy, że w czwartek, tuż przed ostatecznym terminem zgłaszania kandydatów, zrezygnował kandydat Porozumienia prof. Marek Konopczyński, którego miało poprzeć również PiS. Okazało się jednak, że tak się nie stanie, a sam Konopczyński mówił, że RPO musi "realizować proobywatelską misję ponad politycznymi podziałami", dlatego jego dalsze zaangażowanie jest "bezprzedmiotowe". Z kolei wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek zarzucał koalicjantom, że nie dotrzymali dżentelmeńskiej umowy i dlatego upadła propozycja ponadpartyjnej kandydatury.

Natomiast rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, że Zjednoczona Prawica chciałaby przedstawić wspólnego kandydata na RPO, ale chwilę później Ryszard Terlecki ogłosił, że kandydatką PiS będzie senator Lidia Staroń. Po południu prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że prof. Marcin Wiącek został wspólnym kandydatem KO, KP-PSL, Lewicy, Polski 2050, koła Polskie Sprawy i posłów niezrzeszonych. - To kandydat ponad polityczny, niepartyjny, akademicki kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Wybór RPO w połowie czerwca 

- 15 czerwca odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu w sprawie wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich - poinformował w piątek dziennikarzy szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Kadencja dotychczasowego RPO Adama Bodnara upłynęła we wrześniu zeszłego roku. Kandydatów na jego następcę jest dwoje: zgłoszona przez klub PiS senator Lidia Staroń (Koło Senatorów Niezależnych) oraz prof. Marcin Wiącek, którego popierają kluby: Koalicji Polskiej-PSL, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, koła: Polska 2050 i Polskie Sprawy oraz niektórzy posłowie niezrzeszeni. Pod kandydaturą Wiącka podpisało się także czworo posłów Porozumienia, m.in. prezes partii Jarosław Gowin oraz poseł PiS Zbigniew Girzyński.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM