"Nie wiem, czy Duda mówi sam o sobie". Politolog o popularnym w sieci wywiadzie prezydenta

Prezydent mówi o sobie jako o herosie, który nie może się wahać, nie może mieć nawet cienia wątpliwości wobec decyzji, które podejmuje - ocenił dr Bartosz Rydliński, komentując wywiad Andrzeja Dudy. Politolog zwrócił uwagę, że w wielu ważnych sprawach prezydent głosu nie zabiera. - To chyba było takie zaklinanie rzeczywistości i komunikat do Zjednoczonej Prawicy oraz do najbliższego otoczenia - mówił gość TOK FM.
Zobacz wideo

Dr Bartosz Rydliński, politolog z UKSW i Centrum im. Ignacego Daszyńskiego w TOK FM oceniał prezydenturę Andrzeja Dudy. Punktem wyjścia były dwa wywiady udzielone ostatnio przez prezydenta. Pierwszy został nagrany dla telewizji internetowej wpolsce.pl, a Andrzej Duda mówił w nim m.in., że jeśli jest się prezydentem, to trzeba być twardym. Drugi wyemitowało TVP Info, w nim z kolei prezydent przekonywał, że "Polski Ład" "pokrywa się z czymś, co w zeszłym roku nazwaliśmy planem Dudy".

- Prezydent Duda mówi o sobie jako o ikonicznej postaci, o herosie, który nie może się wahać, musi być odporny na stres, nie może mieć nawet cienia wątpliwości wobec decyzji, które podejmuje. Jest to oczywiście słuszna kwestia, pierwszy obywatel państwa musi mieć takie cechy charakterologiczne. Nie wiem natomiast, czy prezydent Duda mówi sam o sobie - przyznał rozmówca Karoliny Lewickiej.

Dr Rydliński przypomniał, że "w niektórych kwestiach kluczowych, w których konstytucja czy obyczaj polityczny wymagałby, od prezydenta Dudy zabrania głosu, to go nie słyszeliśmy".

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

- Więc to chyba było takie zaklinanie rzeczywistości i komunikat do Zjednoczonej Prawicy oraz do najbliższego otoczenia - ocenił politolog.

Dopytywany przez Karolinę Lewicką, potwierdził, że to "komunikat, że jest ważną osobą". Natomiast wypowiedź na temat rzekomego planu Dudy, dr Rydliński ocenił jako deklarację lojalności wobec Zjednoczonej Prawicy i przekaz, że bardzo mu dobrze w butach "partyjnego" prezydenta.

Co powinno interesować prezydenta?

Gość TOK FM zwrócił uwagę na to, że obecnie Andrzej Duda powinien być bardziej aktywny w kwestii polityki wschodniej. - Tym bardziej, że chodzi też o naszych rodaków na Białorusi. Andżelika Borys i Andrzej Poczobut nadal są w areszcie, a nie są to jedyni Polacy, którzy są więzieni w reżimie Łukaszenki. To byłby dobry powód do nawiązania relacji dyplomatycznych z nowym lokatorem w Białym Domu, który też nie wysyła jasnych sygnałów w stronę Łukaszenki - tłumaczył.

Jak stwierdził Bartosz Rydliński, "nie może być tak, że prezydent Rzeczpospolitej jest skazany na (działania) swoich odpowiedników w krajach bałtyckich i w Brukseli nie traktuje się nas poważnie".

Przypomnijmy, to właśnie kraje bałtyckie najgłośniej zabierają głos i najszybciej reagują na to, co robi Alaksandr Łukaszenka. Widać to było dobrze, gdy  10 dni temu białoruskie myśliwce zmusiły do lądowania zarejestrowany w Polsce samolot linii Ryanair, by aresztować lecącego nim Ramana Pratasiewicza.

DOSTĘP PREMIUM