Adam Bielan o wpisie wicemarszałka Terleckiego: Myślę, że był niepotrzebny

Adam Bielan przyznał, że wpis Ryszarda Terleckiego na temat był niepotrzebny. Jak mówił w TOK FM, w mediach społecznościowych niektórzy politycy "popełniają różne wpisy zbyt szybko, bez jakiejś refleksji". Europoseł jest przekonany, że sejmowa większość obroni wicemarszałka. Odwołania Terleckiego chce PO.
Zobacz wideo

Swiatłana Cichanouska podczas wizyty w Polsce spotkała się m.in. z prezydentem Dudą, przedstawicielami Białorusinów, którzy uciekli z kraju i Rafałem Trzaskowskim.

To spotkanie tak bardzo nie spodobało się wicemarszałkowi Sejmu i szefowi klubu PiS Ryszardowi Terleckiemu, że napisał na Twitterze: "Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników". Wpis wywołał oburzenie, ale wiele osób poszło tropem wskazanym przez Terleckiego, zaczęło krytykować liderkę białoruskiej opozycji.

Adam Bielan przyznał w Poranku Radia TOK FM, że "wpis był niepotrzebny". - W wypowiedziach pani Cichanouskiej nie widzę niczego zdrożnego – ocenił europoseł w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. Dodał, że Polska dalej będzie wspierać opozycję białoruską, a PiS nie będzie dzielić opozycjonistów pod względem politycznym.

Co wolno opozycji?

Polityk Zjednoczonej Prawicy nie zapomniał przy okazji rozmowy o Terleckim zająć się polską opozycją. - Niedobrze byłoby, gdyby polskie siły polityczne wykorzystywały liderów opozycji na Białorusi do spotkań o charakterze partyjnym - stwierdził Bielan.

Wielowieyska zwróciła uwagę, że liderka białoruskiej opozycji nie jest osobą nieświadomą i sama podejmuje decyzje o tym, z kim się spotka. To ona zdecydowała o spotkaniu i z Trzaskowskim i z prezydentem Dudą. Bielan tego wątku nie podjął. Brnął w krytykowanie krajowej opozycji. - Mamy w ostatnich tygodniach wiele skandalicznych wypowiedzi przedstawicieli polskiej opozycji, którzy porównują sytuację na Białorusi do sytuacji w Polsce. To jest oczernianie wizerunku naszego kraju, nie ma to żadnego merytorycznego uzasadnienia. Tam ludzie są mordowani, więzieni, bici ze względu na przekonania polityczne, u nas opozycja ma wszelkie możliwości wyrażania poglądów - mówił gość Poranka Radia TOK FM.

Dziennikarka pytała, czy po wpisie Terleckiego głosu nie powinno zabrać Ministerstwo Spraw Zagranicznych, by podkreślić, że opinia wicemarszałka nie jest stanowiskiem polskiego rządu. Adam Bielan powiedział, że Ryszard Terlecki jest bardzo istotnym politykiem partii rządzącej, ale zbyt dużą uwagę przywiązuje się do postów w mediach społecznościowych. - Niektórzy popełniają tam różne wpisy zbyt szybko, bez jakiejś refleksji. Natomiast Ryszard Terlecki nie napisał, że wstrzymujemy pomoc dla opozycji demokratycznej na Białorusi – podkreślił europoseł Zjednoczonej Prawicy.

Sejmowa batalia o Terleckiego

Posłowie PO chcą odwołania Terleckiego ze stanowiska wicemarszałka Sejmu. Złożyli już wniosek w tej sprawie.

Bielan przekonywał, że szef klubu PiS zachowa stanowisko. Europosła nie martwi nawet niezdecydowanie posłów Porozumienia, którzy sympatyzują z Jarosławem Gowinem, który stwierdził, że wpis na temat Cichanouskiej  jest "godny potępienia".

- Mamy większość w Sejmie i głosowanie inaczej (posłów Porozumienia - red.) byłoby oczywistym złamaniem umowy koalicyjnej. Nic o tym nie wiem, żeby Jarosław Gowin z grupką swoich współpracowników chciał wychodzić ze Zjednoczonej Prawicy – deklarował Bielan.

Rzeczniczka Porozumienia, która kilka minut po europośle była gościnią Poranka Radia TOK FM, stwierdziła, że umowa koalicyjna nie mówi nic o sytuacjach, "gdy ktoś przekracza w nieelegancji sposób pewne normy". Magdalena Sroka zapowiedziała, że o głosowaniu ws. odwołania Terleckiego władze ugrupowania Jarosława Gowina rozmawiać będą podczas najbliższego posiedzenia zarządu.

- Z wypowiedzi parlamentarzystów, z którymi rozmawiałam w trakcie weekendu, wynika, że wszyscy podchodzą do tego (wpisu) bardzo krytycznie - podkreśliła w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

DOSTĘP PREMIUM