Cała Polska patrzy na Rzeszów. Tam dopina się kampanijne modus operandi na przyszłość [WIDEO]

Na przykładzie Rzeszowa zobaczymy, czy Prawo i Sprawiedliwość dalej zarządza masową wyobraźnią, czy już zaczyna wiać wiatr zmian - przekonuje Karolina Lewicka. Dziennikarka TOK FM zachęca, by śledzić wydarzenia w stolicy Podkarpacia.

To już ostatnia prosta przed wyborami prezydenckimi w Rzeszowie, które odbędą się w niedzielę 13 czerwca. Dlatego w TOK FM i na naszym portalu tokfm.pl zorganizowaliśmy akcję "Liczy się Rzeszów". Przez najbliższe dni przedstawimy najważniejsze informacje dotyczące wyborów; sprawdzimy nastroje i najnowsze sondaże. Pokażemy, jak mieszka i żyje się w Rzeszowie. Antena Radia TOK FM trzy razy w ciągu dnia stanie się w całości rzeszowska (po godzinie 9:30, 12:40 i 18:40). Z kolei na tokfm.pl/rzeszow gromadzić będziemy wszystkie podcasty dotyczące Rzeszowa i nasze teksty. Zapraszamy.

Karolina Lewicka tłumaczy, jak doszło do przedterminowych wyborów prezydenckich w Rzeszowie. Ostatecznie do walki o stanowisko stanęło czworo kandydatów: Konrad Fijołek, popierany przez opozycję; Ewa Leniar, wojewoda podkarpacki i człowiek PiS, Marcin Warchoł z Solidarnej Polski, namaszczony na swojego następcę przez odchodzącego prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca oraz Grzegorz Braun z Konfederacji.

Lewicka wyjaśnia, dlaczego "warszawska" polityka tak interesuje się wyborami w odległym Rzeszowie. Tłumaczy, że przede wszystkim dla opozycji to niezwykle ważny test przed wyborami w następnych latach.  Ale też władza ma tutaj sporo do udowodnienia swoim wyborcom i przeciwnikom. Dziennikarka i komentatorka przekonuje też, że bitwa o Rzeszów będzie rezonować na cały kraj i dlatego warto ją śledzić. – Na przykładzie Rzeszowa zobaczymy, czy Prawo i Sprawiedliwość dalej zarządza masową wyobraźnią, czy już zaczyna wiać wiatr zmian – podkreśla dziennikarka TOK FM.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM