Porodówka w Przasnyszu i plany rządu. Czarzasty wychwala Lewicę, mniej chętnie mówi o zamykaniu szpitali

Nowa Lewica chwali się, że w ramach KPO wywalczyła pieniądze na szpitale powiatowe. Z drugiej strony rząd zapowiada, że część z tych placówek może zostać likwidowana. Zapytany o tę niekonsekwencję przewodniczący Nowej Lewicy unikał odpowiedzi. - Na której stronie jest napisane, że porodówka w Przasnyszu zostanie zlikwidowana? Kto zlikwiduje 243 szpitale w Polsce, przestanie rządzić w ciągu sekundy. To jest niemożliwe, to są po prostu bzdury - mówił w wyraźnie zirytowany TOK FM Włodzimierz Czarzasty.
Zobacz wideo

Rozmowa Macieja Głogowskiego z Włodzimierzem Czarzastym zaczęła się od pytań o przyszłość Ryszarda Terleckiego. Wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS radził Swiatłanie Cichanouskiej, że jeśli "chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie".

- Atakowanie kogoś, kto prawdopodobnie został wybrany na prezydenta Białorusi, nie jest rozsądne. Ta wypowiedź była głupia i niepoważna. Zwłaszcza w sytuacji, gdy Polsce brakuje polityki wschodniej, szczególnie w odniesieniu do Białorusi, gdzie są mordowanie ludzie i gdzie w więzieniach są gwałcone kobiety – komentował Czarzasty.

Czy Terlecki zapłaci stanowiskiem za swój wpis na Twitterze? Gość TOK FM ma poważne wątpliwości. Bo choć opozycja chce odwołania polityka PiS, to marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapewne nie podda takiego wniosku pod głosowanie. Bo rządzącym mogłoby zabraknąć głosów, by obronić Terleckiego.

Według lidera Nowej Lewicy opozycja wszystko, co mogła zrobić w tej sprawie to skrytykować słowa Terleckiego i złożyć wniosek o jego odwołanie.

"To żeśmy załatwili. Tego nikt nam nie zabierze"

Największa część rozmowy w Poranku Radia TOK FM dotyczyła rządowych planów dotyczących służby zdrowia.

Maciej Głogowski zwrócił uwagę, że w założeniach rządowej reformy szpitalnictwa napisano, iż niektóre oddziały w szpitalach powiatowych mogą zostać zlikwidowane. A to m.in. o szpitalach powiatowych lewicowi politycy rozmawiali z premierem Morawieckim i chwalili się potem, że dzięki nim pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy trafią właśnie do takich placówek.

Włodzimierz Czarzasty do uwagi dziennikarza TOK FM się nie odniósł, zamiast tego przytoczył zapis, który w ramach Krajowego Programu Odbudowy został zgłoszony do Komisji Europejskiej, z którego wynika, że do szpitali powiatowych ma trafić 850 mln euro. - To żeśmy załatwili i tego nikt nam nie zabierze – stwierdził.

Gdy Głogowski przypomniał wicemarszałkowi Sejmu, że nie tego dotyczyło pytanie, Czarzasty odpowiedział... pytaniem: "A czy uważa pan, że ktoś zlikwiduje 243 szpitale powiatowe w Polsce?".  - Nie wiem, skąd pan jest, ale ja jestem spod Przasnysza. Pan uważa, że mieszkaniec Przasnysza będzie się zastanawiał, czy jego szpitalem zarządza ktoś z jego miasta, czy nie? A może raczej będzie się zastanawiał, czy szpital jest doposażony w sprzęt, który go wyleczy? - Czarzasty mnożył pytania bez związku z głównym tematem rozmowy.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że rządowy plan zakłada m.in. likwidację części oddziałów położniczych. Czy więc poseł Czarzasty będzie miał odwagę pojechać do Przasnysza lub innego miasta i powiedzieć, że może tam zostać zlikwidowana porodówka? - Powiem, że ta porodówka jest doposażona dlatego, że Lewica 850 mln euro na to załatwiła. Dlaczego ta porodówka ma być likwidowana, a nie doposażana? - pytał Czarzasty.

- Bo jest to napisane w rządowym dokumencie – zauważył Maciej Głogowski. - Na której stronie jest napisane, że porodówka w Przasnyszu zostanie zlikwidowana? Kto zlikwiduje 243 szpitale w Polsce, przestanie rządzić w ciągu sekundy. To jest niemożliwe, to są po prostu bzdury. (...) Kto panu w głowę wsadza, że 243 szpitale zostaną zlikwidowane? - pytał lider Nowej Lewicy.

Glogowski podkreślił, że to nie stawia takiej tezy, cytuje tylko zapisy z rządowego planu dotyczącego reformy szpitalnictwa. - Zachęcam pana, by przeczytał pan rządowy dokument. Ja go przeczytałem - podkreślił. I dodał, że jego zdaniem wicemarszałek nie przeczytał pomysłów rządu na temat szpitali. - A szkoda - ocenił. Włodzimierz Czarzasty nie zareagował na tę uwagę.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM