Rzeszów jak Gilead z "Opowieści podręcznej". "Ciemnota umysłowa, kobieta jest kwiatkiem do kożucha"

- Kobiety, które są rozwiedzione, same wychowują dzieci, czują się odrzucane, marginalizowane, co wydawałoby się dziwne w XXI wieku - w TOK FM mówiła Marzena Wilk ze Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet "Victoria" i tłumaczyła dlaczego w Rzeszowie od kilku lat w ogóle nie ma legalnych aborcji.
Zobacz wideo

Marzena Wilk ze Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet "Victoria" gościła w audycji Mikołaja Lizuta "A teraz na poważnie". Dziennikarz pytał ją o sytuację kobiet na Podkarpaciu. Przypomniał, że w 2019 roku w Polsce wykonanych było 1110 legalnych aborcji, a na Podkarpaciu ani jednej. - Na początku była afera ze szpitalem Pro Familia, położne zgłosiły uśmiercanie dzieci, to były wykonywane legalne zabiegi. I zaczęły się protesty. Nam, jak w "Opowieściach podręcznej", umknął ten moment i nie protestowałyśmy - mówiła Marzena Wilk. 

- Oni protestowali przeciwko wykonywaniu aborcji, szpital Pro Familia wystąpił na drogę sądową, w pierwszej instancji wygrał, w drugiej przegrał i wtedy zaczęły się właśnie klauzule sumienia, to był czerwiec 2019 roku i wszyscy podpisali - opowiadała dalej. Jak dodała "chcieli mieć po prostu święty spokój, po co sobie robić problemy".

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Dziś działaczka uważa, że trzeba było wtedy protestować. Zwróciła jednak uwagę, że na jesieni Strajki Kobiet na Podkarpaciu były bardzo liczne. - Ropczyce, Jasło, Sanok, Jarosław, nie tylko Rzeszów, gdzie były potężne manifestacje. Czy to już inne pokolenie? Ciężko mi się wypowiedzieć. Ale to nie zmieniło naszej sytuacji - stwierdziła. 

Wskazywała też, że w obecnej kampanii wyborczej w Rzeszowie, gdzie niedługo mieszkańcy zagłosują na nowego prezydenta miasta, wątek kobiet pojawia się najczęściej przez kontekst dzieci. - Kobiety w Rzeszowie komentują to, że są tylko dodatkiem do dzieci, są niewidzialne, tak się czują - wyjaśniła. Mówiła też, że jedna z rzeszowianek, z którą rozmawiała, swoje rodzinne miejsce oceniła tak: "ciemnota umysłowa, kobieta jest kwiatkiem do kożucha".

Mikołaj Lizut dopytywał też, jak się objawia konserwatyzm w swoim bastionie. - W wiecznej ocenie wyborów kobiet. Kobiety, które są rozwiedzione, same wychowują dzieci, czują się odrzucane, marginalizowane, co wydawałoby się dziwne w XXI wieku, mało jest nienacechowanych religijnie wydarzeń, ogólnodostępnych - odpowiedziała Marzena Wilk. 

To już ostatnia prosta przed wyborami prezydenckimi w Rzeszowie, które odbędą się w niedzielę 13 czerwca. Dlatego w TOK FM i na naszym portalu tokfm.pl zorganizowaliśmy akcję "Liczy się Rzeszów". Przez najbliższe dni przedstawimy najważniejsze informacje dotyczące wyborów; sprawdzimy nastroje i najnowsze sondaże. Pokażemy, jak mieszka i żyje się w Rzeszowie. Antena Radia TOK FM trzy razy w ciągu dnia stanie się w całości rzeszowska (po godzinie 9:30, 12:40 i 18:40). Z kolei na tokfm.pl/rzeszow gromadzić będziemy wszystkie podcasty dotyczące Rzeszowa i nasze teksty. Zapraszamy.

DOSTĘP PREMIUM