Honorowe obywatelstwo Warszawy dla Jolanty Brzeskiej i prof. Rzeplińskiego. Nie obyło się bez awantury

Za drugim podejściem Rada Warszawy przyznała honorowe obywatelstwo Jolancie Brzeskiej - działaczce lokatorskiej, zamordowanej 10 lat temu. Taki sam tytuł otrzymał też były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński. Nie obyło się bez awantury.
Zobacz wideo

Stołeczni radni honorowym obywatelstwem dla Brzeskiej zajęli się po raz drugi. Wniosek o przyznanie jej tego tytułu radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli w połowie marca jednak wtedy, głosami radnych Koalicji Obywatelskiej, punkt został zdjęty z porządku obrad. Tym razem projekt uchwały głosowano w połączeniu z nadaniem honorowego obywatelstwa dla prof. Andrzeja Rzeplińskiego.

"Nieczysta zagrywka"

Była to inicjatywa Koalicji Obywatelskiej. Radni PiS - jeszcze przed sesją - zapowiedzieli, że i tak go poprą, choć klub PiS uznał pomysł radnych KO za "nieczystą zagrywką". - Za taką należy uznać łączne głosowanie nad tymi dwiema, tak skrajnie różnymi, kandydaturami - powiedział wcześniej PAP wiceprzewodniczący rady Dariusz Figura (PiS). - Uważamy jednak, że uhonorowanie Jolanty Brzeskiej to cel nadrzędny - podkreślił.

Radny KO Jarosław Szostakowski przy omawianiu tej uchwały złożył wniosek, aby nad projektem uchwały nie było dyskusji, a żeby radni swoje stanowisko wyrazili wobec uchwały tylko poprzez głosowanie. Wniosek ten przegłosowano, podobnie jak całość uchwały za przyznaniem obywatelstwa dla tych osób.

Wcześniej także Wiktor Klimiuk (PiS) przy omawianiu tej uchwały złożył poprawkę, aby z projektu wykreślić prof. Rzeplińskiego, bo - jak wyjaśnił - we wniosku o honorowe obywatelstwo dla Jolanty Brzeskiej nie powinno być innej osoby, a były prezes TK jest dla niektórych osób osobą kontrowersyjną. Radny zastrzegł przy tym, że oczywiście radni KO mogą złożyć projekt uchwały przyznający ten tytuł dla prawnika, ale chodzi o to, aby nie łączyć tego w tej uchwale. Klimiuk zadeklarował, że jeśli radni się na to nie zgodzą, to i tak klub PiS będzie za uchwałą, gdyż honorowe obywatelstwo dla Brzeskiej jest w tym wypadku priorytetem. Poprawkę odrzucono.

Przypomnijmy krótko, Jolanta Brzeska była działaczką lokatorską i założycielką Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, która walczyła z reprywatyzacją i jej skutkami, a także pomagała mieszkańcom. 1 marca 2011 roku wyszła z domu i nigdy do niego nie wróciła. W marcu tego samego roku w Parku Kultury w Powsinie znaleziono spalone zwłoki kobiety, które łączono z zaginięciem aktywistki. Tożsamość ciała potwierdziła sekcja zwłok.

Pierwsze śledztwo w tej sprawie umorzono w 2013 roku z powodu niewykrycia sprawców. W 2016 roku - na polecenie Zbigniewa Ziobry - śledztwo w sprawie śmierci Brzeskiej zostało podjęte na nowo. Sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Do tej pory nikt jednak nie usłyszał zarzutów.

Wątpliwości Lewicy

Oświadczenie w sprawie głosowania nad honorowym obywatelstwem dla Brzeskiej i prof. Rzeplińskiego wydali radni Wiosny - Agata Diduszko-Zyglewska oraz Marek Szolc, którzy od początku wskazywali, że kandydatura byłego prezesa TK wzbudza wśród nich pewne wątpliwości. 

"Niektóre wypowiedzi Pana Profesora na temat kobiet (i mężczyzn) protestujących ostatniej jesieni w całym kraju przeciwko fundamentalistycznemu i barbarzyńskiemu zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego, wprowadzonemu na życzenie hierarchów kościoła katolickiego, były dla nas i dla wielu protestujących trudne do zaakceptowania" - napisali. 

Dalej podali, że planowali głosować "za" obywatelstwem dla Brzeskiej, ale wstrzymać się od głosowania za przyznaniem tego tytułu prof. Rzeplińskiemu. Łączne głosowanie nad obiema postaciami sprawiło, że ostatecznie opowiedzieli się "za". 

Rzepliński to prawnik, prof. nauk prawnych, nauczyciel akademicki, w latach 20072016 sędzia Trybunału Konstytucyjnego, a w latach 2010-2016 prezes TK.

DOSTĘP PREMIUM