Wiceminister klimatu: Należałoby się zastanowić nad wcześniejszym zakończeniem eksploatacji w Turowie

Należałoby się zastanowić, czy istnieje możliwość wcześniejszego odejścia od eksploatacji w Turowie, zakończenia wcześniejszej eksploatacji tej kopalni - stwierdził w rozmowie z portalem Gazeta.pl wiceminister klimatu Ireneusz Zyska.
Zobacz wideo

Kopalnia Turów to źródło poważnego kryzysu w relacjach polsko-czeskich. Władze Czech domagają się za każdy dzień pracy kopalni 5 mln euro, aż do momentu wstrzymania działania kopalni. Spór rozstrzygnąć ma TSUE. Na razie unijny trybunał nakazał wstrzymanie wydobycia, ale rząd w Warszawie nie wdrożył tego środka zabezpieczającego.

Czesi poszli ze sprawą Turowa do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bo uważają, że działanie kopalni ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych. A próby negocjacji z polskim rządem nie przyniosły rezultatów.

O konflikt pytany był wiceminister klimatu Ireneusz Zyska, gość portalu Gazeta.pl. - Myślę, że należałoby się zastanowić, czy jest taka możliwość, uwzględniając bezpieczeństwo energetyczne całego kraju, uwzględniając bezpieczeństwo gospodarcze, społeczne, regionu turoszowskiego, czy istnieje taka możliwość, wcześniejszego odejścia od eksploatacji w Turowie, zakończenia wcześniejszej eksploatacji tej kopalni, oczywiście pod warunkiem, że zostanie przyjęty duży dedykowany plan z wielkimi funduszami na transformację tego regionu, bo on takiego programu i takich funduszy z budżetu Unii Europejskiej będzie potrzebował - powiedział.

Do tej pory rządzący deklarowali, że terminem wygaszenia kopalni będzie 2044 rok.

Wiceminister Zyska liczy, na to, że Polska nie będzie musiała płacić Czechom po 5 mln euro dziennie.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM