"Paweł Kukiz już chyba nie chce wywracać stolika, ale raczej dosiąść się do niego". Będzie wspólne wystąpienie z Kaczyńskim

- Paweł Kukiz miałby dziś problem nawet z zebraniem podpisów do zarejestrowania list we wszystkich okręgach. Ma świadomość, że jego dalsza obecność w polityce parlamentarnej jest uzależniona od silniejszego partnera - mówił w TOK FM dr Sebastian Gajewski, analityk z Centrum im. Ignacego Daszyńskiego.
Zobacz wideo

W poniedziałek zaplanowano wspólne wystąpienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza, o czym poinformowała w mediach społecznościowych rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. To pokłosie podpisanej kilka dni wcześniej między Prawem i Sprawiedliwością a Kukiz'15 umowy o współpracy programowej

Jak mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM dr Sebastian Gajewski, współpraca obu tych formacji wynika z "konieczności politycznych", z którymi obie się mierzą. Jeśli chodzi o Pawła Kukiza - zdaniem analityka - wyczerpała się już formuła jego samodzielnego ewentualnego startu w wyborach. 

- Sądzę, że Paweł Kukiz miałby dziś problem nawet z zebraniem podpisów do zarejestrowania list we wszystkich okręgach wyborczych. Wyczerpała się też formuła współpracy z PSL. (...) I myślę, że jest tu pełna świadomość, że dalsza obecność w polityce parlamentarnej Kukiza jest uzależniona od silniejszego partnera i takim silniejszym partnerem dzisiaj może być już tylko Prawo i Sprawiedliwość - stwierdził gość Karoliny Lewickiej.

Jeśli chodzi zaś o partię Kaczyńskiego, ta - w obliczu nieustannych kryzysów we własnym obozie - niewątpliwie potrzebuje dodatkowych głosów. Choć należy pamiętać, że Kukiz nie dostarcza ich zbyt wielu, bo ledwie cztery.  

Mówiąc o przyszłości tego sojuszu dr Gajewski przyznał, że Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało go podtrzymywać tak długo, jak będzie potrzebować owych dodatkowych politycznych szabel. - Natomiast problem może być po stronie Pawła Kukiza. Wiemy, że wprawdzie prezes Kaczyński jest z nim w doskonałych relacjach towarzyskich (...), ale nie jestem przekonany, czy ten sojusz będzie obejmował równie stabilne poparcie pozostałych jego parlamentarzystów. Wiemy, że oni nawet w tym czteroosobowym klubie potrafią czasem głosować różnie - zauważył gość TOK FM. 

- Po drugie - i to jest rzecz kluczowa - powstaje pytanie, na ile Paweł Kukiz jest stabilny, kontrolowalny i obliczalny. (...) Jest on przede wszystkim artystą, a artyści są czasem nieobliczalni - dodał.

Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka zastanawiała się też, na ile aktualna jest figura Pawła Kukiza jako polityka antysystemowego, który chce obalać ustrój. Z takimi postulatami bowiem muzyk sześć lat temu do polityki wchodził. 

Według Gajewskiego, taka figura była aktualna, ale w 2015 roku. - Dziś sytuacja jest inna. Minęło sześć lat. Paweł Kukiz jest już doświadczonym parlamentarzystą. Bierze udział w procesie politycznym, choć niezbyt skutecznie, bo wielu postulatów, z którymi przychodził, nie udało się zrealizować. Można powiedzieć, że zużył się tak samo, jak inni wieloletni politycy - oceniał analityk.

Podkreślił też, że przestrzeń dla polityków antysystemowych skutecznie wypełnia dziś Konfederacja, do której odpłynęła zresztą jakaś część elektoratu Kukiza. - Ta formacja ma chyba znacznie większy talent w przekonywaniu, że chce "wywrócić stolik". Mam wrażenie, że Paweł Kukiz dziś raczej chętniej chce dosiąść się do tego stolika. Może gdzieś z boku, ale jednak chce przy nim siedzieć - podsumował gość TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM