Szczyt NATO. Andrzej Duda jednak spotkał się z Joe Bidenem. "Rozmowy o współpracy"

Andrzej Duda spotkał się z Joe Bidenem w czasie szczytu NATO - poinformowało otoczenie polskiego prezydenta. Rozmowa miała dotyczyć "współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego naszego regionu".
Zobacz wideo

W Brukseli ruszył szczyt przywódców NATO. Liderzy mają do omówienia szereg tematów, na czele z kwestią relacji z Rosją i z Chinami. Spotkanie jest też okazją, by większość liderów po raz pierwszy spotkała się z prezydentem Stanów Zjednoczonych - Joe Bidenem. Takie spotkanie ma już za sobą Andrzej Duda. 

"Rozmowa Prezydenta RP z Prezydentem USA odbyła się na zaproszenie strony amerykańskiej i dotyczyła współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego naszego regionu" - poinformował min. Krzysztof Szczerski.

Strona amerykańska na razie nie potwierdziła, że faktycznie doszło do takiego spotkania. 

Jeszcze kilka dni temu polski MSZ informował, że nie dojdzie do spotkania Dudy z Bidenem. - Niestety, przyjeżdżająca do Europy delegacja amerykańska z prezydentem Bidenem na czele jest do tego stopnia zaaferowana jego spotkaniem z Władimirem Putinem, że nie znalazła czasu na organizację spotkań z sojusznikami ze wschodniej flanki. Nie jest więc także planowane spotkanie prezydenta Dudy z prezydentem Bidenem - mówił w ubiegłym tygodniu w "Rzeczpospolitej" szef MSZ Zbigniew Rau.

Joe Biden spotka się w Brukseli m.in. z przywódcami Litwy, Łotwy, Estonii i Turcji. Z kolei w środę 16 czerwca Biden spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Spotkanie odbędzie się w XVIII-wiecznej willi położonej nad Jeziorem Genewskim.

Powściągliwe gratulacje z Warszawy

Andrzej Duda dość długo wstrzymywał się z gratulacjami dla Joe Bidena z okazji zwycięstwa w wyborach.  Ze złożeniem gratulacji prezydent Polski czekał od początku listopada. Po tym, jak spływające z poszczególnych stanów informacje dotyczące wyników głosowania pokazały, że to Biden będzie prezydentem USA, Andrzej Duda pogratulował mu jedynie udanej kampanii wyborczej.

List gratulacyjny wysłano dopiero w grudniu, po zakończonym głosowaniu Kolegium Elektorów.

W marcu głośno było też o tym, że w Pałacu Prezydenckim cały czas czeka się na telefon od Joe Bidena z zaproszeniem do wizyty w USA dla polskiego prezydenta. Warto przypomnieć, że rządzący nad Wisłą z dużą rezerwą odnosili się do szans wyborczych Bidena, dość jawnie kibicując reelekcji Donalda Trumpa. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM