Najpierw mecz potem głosowania ws. odwołanie ministrów i wicemarszałka. "Terlecki w szampańskim humorze"

Dopiero o 20:15 posłowie zajmą się wnioskiem o odwołanie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Jeszcze później odbędą się debaty i głosowania ws. dymisji ministrów: Jacka Sasina, Mariusza Kamińskiego i Michała Dworczyka odpowiedzialnych za organizację bez podstawy prawnej wyborów kopertowych.
Zobacz wideo

Decyzja o włączeniu wniosków w sprawie odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego zapadła do porządku obrad obecnego posiedzenia Sejmu, zapadła dopiero rano. Dymisji polityka PiS chcą kluby KO, Lewicy oraz koło Polska 2050. Powodem jest słynna sprawa wpisu na Twitterze na temat liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej: "Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie".

Po wpisie wicemarszałek Terlecki wysłał też do polityczki list, w którym pouczał zwyciężczynię wyborów prezydenckich, a nie uspokajał atmosferę, czy przepraszał,

Po środowym posiedzeniu Prezydium Sejmu wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska przekazała dziennikarzom, że wnioskami o odwołanie Terleckiego posłowie zajmą się ok. godz. 20.15. Na pytanie w "jakim nastroju jest wicemarszałek Terlecki" odparła, że "powiedział, że już jest gotowy, żeby się wyprowadzić ze swojego gabinetu". - Ale powiedział to z uśmiechem, więc sam w to nie wierzy - dodała. Z kolei wicemarszałek Zgorzelski stwierdził, że Terlecki "był w bardzo dobry, szampańskim humorze".

Kolejne wnioski KO o wotum nieufności dotyczą: wicepremiera i szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych Jacka Sasina, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego i szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka. Wnioski mają związek ze sprawą organizacji w ubiegłym roku wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym. Najwyższa Izba Kontroli w swym raporcie zarzuciła tym ministrom i premierowi Mateuszowi Morawieckiemu złamanie prawa w związku z organizacją wyborów kopertowych.

"Nie chodzi o złe relacje z białoruską opozycją"

W Poranku Radia TOK FM poseł Porozumienia zapewnił, że obóz rządzący nie chce psuć stosunków z białoruską i powołał się na niedawne spotkanie Ryszarda Terleckiego ze Swiatłaną Cichanouską na Litwie, na którym uzgodniono, że sprawa białoruska powinna być poza wszelkimi podziałami.

 - To spotkanie, do którego doszło na Litwie, było dowodem, że nie chodziło o doprowadzenie do złych relacji pomiędzy prezydium Sejmu a opozycją białoruską, ale ten wpis rzeczywiście nie był trafny. Ale też nie jest tak, że przez jeden nie do końca przemyślany wpis można doprowadzić do destabilizacji w państwie - zapewniał poseł Porozumienia Stanisław Bukowiec.

DOSTĘP PREMIUM