Co jest w uchwale sanacyjnej PiS? To o niej Tusk mówił na konferencji

Znaczną część swojego niedzielnego wystąpienia Donald Tusk poświęcił uchwale sanacyjnej Prawa i Sprawiedliwości. Nowy lider Platformy Obywatelskiej kilkukrotni podkreślał, że "nie mógł uwierzyć", że coś takiego można było wymyśleć. O co chodzi w słynnej uchwale PiS? Przypominamy główne punkty.
Zobacz wideo

Słynna już "uchwała sanacyjna" została podjęta przez Kongres Prawa i Sprawiedliwości w sobotę, o czym informowała dziennikarzy Anita Czerwińska, rzeczniczka partii.

"Uchwała sanacyjna" PiS zakłada, że członkowie rodzin posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości (a konkretniej: współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice) nie mogą zasiadać w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa

Uchwała ma jednak dość istotne zastrzeżenie. Określono bowiem, że powyższe nie obejmuje osób, które zostały "zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej".

Donald Tusk - odnosząc się do treści powyższej uchwały - mówił, że udowadnia ona, iż Prawo i Sprawiedliwość na kongresie zastanawia się, "jak dalej doić Rzeczpospolitą - tylko tak, żeby to było mniej widoczne".

- Jeśli to tak naprawdę jest i to jest pomysł na ukrycie tego nepotyzmu, to nazwijmy rzecz po imieniu - rodziny polityków PiS nie będą zatrudniane w spółkach Skarbu Państwa, chyba że bardzo tego chcą, bo to jest istota tej uchwały - stwierdził. - Nie wierzę, że można było coś tak bezczelnego wykombinować - dodał.

DOSTĘP PREMIUM