Awantura w Sejmie. Poseł Braun wykluczony z obrad. Decyzja marszałek Witek nagrodzona brawami

Burzliwy początek obrad Sejmu. Gdy wystąpienie chciał zacząć Grzegorz Braun, zdecydowanie zainterweniowała Elżbieta Witek. Powodem było to, że poseł Konfederacji nie miał maseczki. Gdy Witek zwracała mu uwagę, Braun odparł, że marszałek "ogranicza" mu "możliwość wykonywania mandatu".
Zobacz wideo

Grzegorz Braun był jednym z pierwszych posłów, którzy pojawili się na mównicy. Bez wymaganej maseczki. Prowadząca obrady Elżbieta Witek zwróciła mu uwagę, a z sali posypały się okrzyki: "Wyprowadzić go!", "Maseczka!". - Panie pośle, czy pan mnie słyszy? - dopytywała marszałek Sejmu, gdy Braun stanął przy mównicy. - Nie słyszę pani marszałek - odparł polityk Konfederacji, po czym wezwał "marszałek do poszanowania prawa".

- Mamy na sali panie posłanki, które są w stanie błogosławionym i które proszą mnie, ze względów bezpieczeństwa, o to, żeby wszyscy przestrzegali zarządzenia - mówiła marszałek Witek, a z sali rozległy się brawa. Jak przypomniała, wydanym przez nią zarządzeniu jest informacja, że bez maseczki mogą na sali przebywać posłowie, którzy dostarczą stosowne zaświadczenie lekarskie. - Do tej pory jeden poseł takie zaświadczenie okazał - zaznaczyła marszałek Sejmu. 

Witek apelowała do posła Brauna, aby "szanował regulamin i zarządzenie marszałka Sejmu" i "swój wniosek formalny złożył na piśmie, jednak poseł Konfederacji nadal stał bez maseczki przy mównicy. Pomimo próśb marszałek Witek, Braun z mównicy nie zszedł i stwierdził, że w ten sposób "ogranicza się możliwość wykonywania mandatu". - Łamie pani prawo - zwracał się do marszałek Witek. 

- Zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu - ogłosiła Witek. - Zwracam pani uwagę, że łamie pani prawo - utrzymywał Braun. - Panie pośle, na podstawie artykułu 175 ust. 3 regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku - odparła Witek. Później, powołując się na ustęp 4, ogłosiła, że poseł Braun "uniemożliwia prowadzenie obrad", a na podstawie ustępu 5 wykluczyła posła Brauna z posiedzenia Sejmu. - Zgodnie z regulaminem proszę opuścić salę - zakończyła Witek. 

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy poseł Braun został ukarany za brak maseczki. W kwietniu został z tego powodu wykluczony z obrad przez marszałek Witek, marcu został upomniany przez wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Do podobnej sytuacji doszło podczas obrad w październiku ubiegłego roku. 

Podczas rozpoczętego dziś posiedzenia Sejmu parlamentarzyści mają zająć się m.in. rządowym projektem noweli ustawy o dowodach osobistych. Zaplanowano głosowanie ws. wyboru RPO.

DOSTĘP PREMIUM