Czarnek: Dopóki rządzi PiS, nauczyciele będą wolni. Minister straszy Hiszpanią

W Polsce, dopóki rządzi PiS, nauczyciele są i będą wolni. Żadne prześladowanie za poglądy nie będzie ich dotykało - oświadczył Przemysław Czarnek. W ten sposób szef MEiN komentował przypadek nauczyciela z Hiszpanii. O tym, że w Polsce np. po fali protestów Strajku Kobiet byli tacy, którzy musieli się np. tłumaczyć w kuratorium... nie wspomniał.
Zobacz wideo

W Polskim Radiu 24 min. Czarnka spytano o sytuację z Hiszpanii. W Hiszpanii, w publicznej szkole średniej w Alcala de Henares pod Madrytem nauczyciel biologii Jesus Luis Barron Lopez, został zawieszony w obowiązkach za nauczanie, że istnieją tylko dwie płcie: męska i żeńska.

- W Polsce, dopóki rządzi PiS, nauczyciele są i będą wolni, i żadne prześladowanie za poglądy z tego tytułu nie będzie ich dotykało. To jest zupełnie oczywiste - zadeklarował minister.

Zaznaczył, że "w przypadku zmiany władzy w przyszłości takie scenariusze jak w Hiszpanii będą możliwe, prześladowania nauczycieli mogą wystąpić". - Na szczęście Polska jest na biegunie wolnościowym, a nie totalitaryzmu lewackiego - ocenił Czarnek.

Kłopoty nauczycieli po protestach Strajku Kobiet

Warto przypomnieć, że w Polsce nauczyciele mieli z kolei problemy po fali protestów Strajku Kobiet, które zaczęły się w październiku 2020 roku (po publikacji wyroku ws. ustawy antyaborcyjnej przez TK, którym kieruje Julia Przyłębska).

Na przykład nauczycielka i dyrektorka szkoły w Tczewie Iwona Ochocka została wezwana przez rzeczniczkę dyscyplinarną Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Musiała się tłumaczyć z udziału w demonstracjach. Jej mąż został zwolniony z pracy w państwowej Grupie Lotos S.A. Kuratoria, które podlegają administracji rządowej, interesowały się też innymi pedagogami. M.in. nauczycielką ze Świebodzic, którą oskarżono o "uchybienie godności zawodu poprzez publiczne przeklinanie". 

DOSTĘP PREMIUM