"Kreatywna księgowość może spowodować poważny kryzys". NIK przyjrzał się wykonaniu budżetu państwa

Kontrolerzy NIK przeanalizowali ubiegłoroczny budżet państwa i odkryli "bezprecedensowe mechanizmy służące wypychaniu wydatków poza budżet". - Stosowanie takich praktyk doprowadziło do znacznej rozbieżności między wysokością deficytu i długu raportowanych według metodologii krajowej i unijnej - powiedział prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.
Zobacz wideo

Najwyższa Izba Kontroli prezentuje wnioski z raportu dot. wykonania budżetu państwa na debacie "Przejrzyste finanse publiczne jako fundament odbudowy gospodarki po pandemii".

Najważniejszym wnioskiem z ustaleń kontrolerów NIK-u, jest to, że w zeszłym roku rząd w bezprecedensowy sposób "wypchnął" część wydatków poza budżet państwa. Z przedstawionej dziś analizy wynika, że w zeszłorocznym deficycie znalazło się ponad 41 miliardów złotych, które rząd zamierza wydać dopiero w tym roku. Środki te trafiły między innymi do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Jak donosi reporter TOK FM Tomasz Setta, który przysłuchuje się debacie NIK, rząd nadużył możliwości ujmowania wydatków niewygasających w kolejnym roku. W 2020 roku było to prawie 12 mld zł, w 2019 roku - niespełna 140 mln złotych. - Przez większość tego roku wykonywane są dwa budżety - na 2020 i 2021 rok - twierdzą kontrolerzy NIK.

- W 2020 roku w znacznie większym zakresie niż dotychczas zastosowano różnorodne rozwiązania, które choć były zgodne z prawem, to zaburzały przejrzystość realizacji budżetu państwa - powiedziała Anna Rybczyńska z Departamentu Budżetu i Finansów NIK. - Należało do nich finansowanie ważnych zadań z budżetu państwa lub korzystanie z operacji, które pozwalają na wykazanie wydatków budżetu państwa w innych okresach niż są faktycznie ponoszone. W 2020 roku, kolejny rok z rzędu, minister finansów przekazywał nieodpłatnie obligacje skarbowe różnym podmiotom, zmniejszając tym samym deficyt budżetu państwa – dodała.

Obligacje te - zdaniem kontrolerów NIK - otrzymały m.in. uczelnie wyższe, spółki infrastrukturalne, Polski Fundusz Rozwoju, ale też Telewizja Polska, Polskie Radio i rozgłośnie regionalne.

Ponadto w 2020 roku Fundusz Solidarnościowy miał uzyskać 15,5 mld zł pożyczek z dwóch innych funduszy celowych m.in. na wypłatę 13. emerytury. - Patrząc na dochody tego Funduszu, trudno zakładać, że te pożyczki będą spłacone - poinformowano podczas debaty w siedzibie Najwyższej Izby Kontroli.

Izba zauważyła, że kreatywna księgowość i niska przejrzystość finansów publicznych mogą spowodować poważny kryzys.

DOSTĘP PREMIUM