Lex TVN. "Im bardziej ta władza gnije, tym bardziej nie chce, żeby to było pokazywane"

- Tydzień temu Jarosław Kaczyński powiedział, że nie będą kraść, więc teraz muszą zrobić wszystko, żeby nikt tego nie pokazywał i to jest cała prawda o tej ustawie - w "Wyborach w TOK-u" o ataku PiS na TVN mówiła Joanna Mucha, posłanka Polski 2050 - Ruch Szymona Hołowni.
Zobacz wideo

"Lex TVN" tak określa się projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji, który w tym tygodnie niespodziewanie wpłynął do Sejmu. Zakłada on m.in., że nie można będzie udzielić - na nadawanie w Polsce - koncesji mediom zależnym od osób albo podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To mogłoby uniemożliwić stacji TVN zdobycie koncesji, bo jej właścicielem jest amerykański koncern.

- Tydzień temu Jarosław Kaczyński powiedział, że nie będą kraść, więc teraz muszą zrobić wszystko, żeby nikt tego nie pokazywał i to jest cała prawda o tej ustawie - w "Wyborach w TOK-u" stwierdziła Joanna Mucha, posłanka Polski 2050 - Ruch Szymona Hołowni. Wskazywała też, że "nagłe dokręcenie śruby, zaostrzenie kursu w stosunku do mediów wskazuje, że strategia łagodnienia (w polityce PiS - red.) nie będzie kontynuowana". Przyznała też, że spodziewa się, że PiS może znaleźć większość w Sejmie, żeby uchwalić zmiany.

- Powiedzmy to wprost. Im bardziej ta władza gnije, tym bardziej nie chce, żeby to było pokazywane i zaostrzać kurs w stosunku do mediów - mówiła Joanna Mucha w TOK FM.

Z kolei Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia stwierdził, że szanse na przejście tej ustawy są niewielkie, bo "bez Porozumienia tej większości nie będzie". Wyraził przekonanie, że nawet nie wszyscy posłowie PiS będą chcieli poprzeć tę ustawę. Przypomniał też, w telewizji publicznej Porozumienia nie ma od pięciu miesięcy, a Solidarnej Polski nie było niedawno przez pięć i pół miesiąca. - Każdy chce normalnej debaty publicznej, chce żeby w Polsce inne media niż publiczne funkcjonowały - podkreślił. 

A przedstawicielka Lewicy, Joanna Scheuring-Wielgus wysunęła hipotezę, że cała sprawa "ma przykryć powrót Donalda Tuska".

Lex TVN. Amerykanie są zdumieni

W przyszłym tygodniu do Warszawy przybywa Matthew G. Boyse, wysoko postawiony amerykański dyplomata. Sprawa ataku władzy na telewizję TVN będzie głównym tematem jego wizyt. - Amerykańskie władze są zdumione krokiem, na jaki zdecydowało Prawo i Sprawiedliwość - mówił również w TOK FM Eugeniusz Smolar z Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Jak zauważył gość "Poranka TOK FM", Amerykanie doskonale wiedzą, co się dzieje w naszym kraju i zdają sobie sprawę z autorytarnych zapędów polskich władz, ale jednocześnie zupełnie nie spodziewali się tego, co właśnie robi PiS.

- Liczyli na to, że atak na wolne media, na inwestycję amerykańską leży poza zasięgiem kroków, które może podjąć sojusznik wobec Waszyngtonu, od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo Polski - mówił Smolar. 

W obronie telewizji TVN wystąpiła już ambasada USA w Polsce oraz Departament Stanu czyli amerykański odpowiednik ministerstwa spraw zagranicznych.

DOSTĘP PREMIUM