W TK gra w "udawanie" z poważnym konsekwencjami w tle. "Polski pociąg się rozpędził i prze do kolizji"

Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje Julia Przyłębska bada, czy polskie prawo ma wyższość nad unijnym. To pokłosie wniosków polityków PiS. - W pozornej obronie konstytucji występują ci, którzy przez lata ją naruszali. Wniosek premiera i orzeczenia TK są kolejnym rozdziałem w zmianie porządku konstytucyjnego w Polsce, bez zmian w ustawie zasadniczej - przekonywał w TOK FM prof. Mirosław Wyrzykowski.
Zobacz wideo

W Trybunale Konstytucyjnym trwa rozprawa dotycząca tego, czy Polska musi wykonywać postanowienia tymczasowe Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Posiedzeniu przewodniczy były poseł PiS oraz były komunistyczny prokurator Stanisław Piotrowicz. A wniosek o zbadanie sprawy złożyła Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, która powstała w wyniku tzw. reformy wymiary sprawiedliwości firmowanej przez Zbigniewa Ziobrę i rząd PiS. 

TSUE w kwietniu 2020 roku nakazał zamrożenie działania Izby Dyscyplinarnej SN, gdyż - jak oceniono - nie jest sądem w rozumieniu prawa. Polskie władze do dziś nie zrealizowały tego orzeczenia.

Przypomnijmy, że wczoraj kierowany przez Julię Przyłębską TK zajmował się wnioskiem premiera o wyższości Konstytucji RP nad unijnym prawem.

Zdaniem profesora Mirosława Wyrzykowskiego, sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, cała ta sprawa wygląda jak "bal maskowy".

- Tylko muzyki nie napisał Verdi. Najważniejsze pytanie dotyczy tego, na jakiej szerokości geograficznej stoi pulpit i kto dyryguję orkiestrą - mówił w TOK FM ekspert. W jego opinii mamy do czynienia z "grą w udawanego". - Premier udaje, że jego wniosek ma jakąś wartość prawną. Sejm udaje, że popiera ten wniosek, wiedząc, że to jest tylko pozór problemu prawnego. Tak samo postępuje prokurator generalny, prezydent i TK. Wszyscy udają. Jedyny bez maski jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który pokazuje, jak istotny jest to problem - ocenił rozmówca Macieja Głogowskiego.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Zdaniem prof. Wyrzykowskiego sytuację, którą obserwujemy, znakomicie ilustruje powiedzenie: "Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni". - Bo w pozornej obronie konstytucji występują ci, którzy przez lata ją naruszali. Ten wniosek premiera i orzeczenia TK są kolejnym rozdziałem w zmianie porządku konstytucyjnego w Polsce, bez zmian w ustawie zasadniczej - ostrzegał sędzia TK w stanie spoczynku.

"Absolutny nonsens"

Maciej Głogowski przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny na czele, którego stoi Julia Przyłębska nie jest niezależnym organem i, jak pokazały inne sprawy, którymi się zajmował, jego decyzje zazwyczaj pokrywają się z interesami władzy.

- Jeśli tak się stanie (także tym razem), to będziemy w sytuacji, w której  po pierwsze: nastąpi prawna bezskuteczność orzeczenia TK. Bo ono ma być elementem obowiązującej wykładni traktatów? Ma być wiążące dla innych państw i organów unijnych? Absolutny nonsens - ocenił ekspert.

Po drugie - jak wyjaśniał profesor - może to skutkować niestosowalnością orzeczenia "w sferze prawa unijnego". - W konsekwencji Polska będzie wyłączona ze współpracy sądowej. Żaden poważny partner umowy, a taką jest unijny traktat, nie będzie godził się na realizowanie jej treści, jeśli inny partner jej nie dotrzymuje - wyjaśnił prof. Wyrzykowski.

Podkreślił, że przyznanie przez obecny TK racji rządowi nie tylko pogłębi chaos prawny, ale także może mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje. - Pozycjonuje nas w sytuacji dwóch pociągów, europejskiego i polskiego, które są na jednym torze i jadą naprzeciw sobie. Łatwo może dojść do dramatycznej kolizji. Polski pociąg się rozpędził i prze do kolizji, na zderzenie - opisywał obrazowo gość TOK FM.

I dodał, że także unijne instytucje muszą zdać sobie sprawę, iż ta sprawa może być tylko początkiem kłopotów całej UE. - Kazus polski może być papierkiem lakmusowym dla dalszego funkcjonowania UE jako wspólnoty prawnej - mówił prof. Mirosław Wyrzykowski. Jak podsumował, jego zdaniem to kolejny krok do wyjścia Polski z Unii Europejskiej.

DOSTĘP PREMIUM