Kłótnia w budynku TK. Zirytowany Stanisław Piotrowicz ogłosił przerwę. Poszło o wniosek z biura RPO

Stanisław Piotrowicz, który przewodniczy dzisiejszej rozprawie w gmachu Trybunału Konstytucyjnego, przerwał wystąpienie przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich i ogłosił przerwę.
Zobacz wideo

Trybunał Konstytucyjny bada pytanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, czy Polska musi wykonywać postanowienia tymczasowe Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w tym także to dotyczące zawieszenia samej izby.

Sprawą zajmuje się pięcioro sędziów, a przewodniczy im Stanisław Piotrowicz. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wnioskował o to, żeby TK rozpatrzył sprawę w pełnym składzie. - Wniosek został odrzucony - powiedział sędzia Piotrowicz, były poseł PiS oraz były prokurator z czasów komunistycznej PRL. Dr Krzysztof Filipek z biura RPO mówił, że w obecnym składzie TK nie ma praw zajmować się pytaniem prawnym Izby Dyscyplinarnej SN, ponieważ jest wśród nich sędzia dubler. 

Wcześniej przewodniczący przerywał Filipkowi. - Nie pora i miejsce na to, żebyśmy w tej chwili wracali do kwestii, która była już przez TK rozstrzygnięta - grzmiał Piotrowicz. 

Zdaniem dr. Pawła Filipka, że orzeczenie - podważające decyzję TSUE - mogłoby też prowadzić do wszczęcia kolejnego postępowania przeciwnaruszeniowego. Finalnie Stanisław Piotrowicz stwierdził, że przedstawiciela RPO "poniosła fantazja" odebrał mu głos i ogłosił przerwę. 

DOSTĘP PREMIUM