"Gruntujemy cnoty niewieście". Przed MEN protest przeciwko Czarnkowi

Kilkadziesiąt osób protestuje pod Ministerstwem Edukacji Narodowej przeciw ministrowi Przemysławowi Czarnkowi. Ich zdaniem uosabia on przejmowanie edukacji publicznej przez katolickich fundamentalistów religijnych.
Zobacz wideo

Przed bramą ministerstwa zgromadziła się grupka osób. W rękach trzymają tęczowe flagi i tekturowe banery z hasłami "Wiedza, Bunt, Odwaga, Niezależność". Na miejscu jest również kilka radiowozów. Niektórzy uczestnicy, ubrani w mundurki szkolne- malują się tęczowymi farbami - bo jak sami mówią - gruntują w ten sposób cnoty niewieście - to nawiązanie do słów jednego z doradców ministra Czarnka. Wznoszą też wulgarne okrzyki. Na razie protest przebiega spokojnie.

W manifestacji uczestniczą m.in Dorota Łoboda, radna Warszawy, Dominik Kuc, aktywista oraz przedstawicielki Warszawskiego i Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Protestują przeciwko "indoktrynacji uczennic i uczniów, politycznemu sterowaniu szkołami wszelkimi metodami z prawem karnym włącznie, ciepłym dyrektorskim posadom dla fanatyków religijnych, sprowadzaniu samorządów do roli woźnych i centralizacji systemu". Protestujący oświadczają też, że nie zgadzają się na przejęcie edukacji "przez fundamentalistów religijnych". - Zdaniem uczestników protestu minister jest niebezpieczny dla dzieci - mówi Łoboda. 

Podobne protesty odbywają się dzisiaj pod wieloma kuratoriami oświaty w całym kraju.

DOSTĘP PREMIUM