"Tłuste koty" z państwowych spółek. Politycy PSL ujawniają listę 357 nazwisk

Politycy PSL pokazali listę 357 nazwisk osób związanych z PiS, które mają posady w spółkach Skarbu Państwa albo w spółkach córkach Skarbu Państwa. - Trudno znaleźć spółkę Skarbu Państwa, w której nie byłoby działacza PiS, polityka, radnego, byłego radnego, byłego posła, byłego senatora, rodziny posłów i senatorów - powiedział rzecznik PSL Miłosz Motyka.
Zobacz wideo

Listę osób, które z nadania PiS, zasiadają w zarządach spółek Skarbu Państwa lub spółkach od niego zależnych przedstawili we wtorek na konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski i rzecznik partii Miłosz Motyka.

- Trudno znaleźć spółkę Skarbu Państwa z grupy kapitałowej Skarbu Państwa, trudno znaleźć nawet spółkę córkę Skarbu Państwa, w której nie byłoby działacza PiS, polityka, radnego, byłego radnego, byłego posła, byłego senatora, rodziny posłów i senatorów. Ci politycy PiS-u obsiedli spółki Skarbu Państwa dokumentnie - powiedział Motyka.

Z kolei wicemarszałek Zgorzelski dodał, że politycy PSL będą sprawdzali, czy stosowanie zasady "zamiast fachowców dajemy PiS-owców" nie odbija się na wartości spółek Skarbu Państwa.

PSL: Ustawa sanacyjna PiS to "pic na wodę"

Na początku lipca delegaci Kongresu Prawa i Sprawiedliwości podjęli uchwałę sanacyjną, która zakazuje zatrudniania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa członków najbliższej rodziny posłów i senatorów PiS. Podczas Kongresu partii Jarosław Kaczyński mówił o "syndromie tłustych kotów" i nepotyzmie, który "nie jest szeroki, ale z tego opozycja korzysta".

Zdaniem polityków PSL, to o czym mówi uchwała sanacyjna, to mydlenie oczu. - To pic na wodę fotomontaż, bo po raz kolejny chcą pokazać, jak bohatersko walczą z problemem, który sami stworzyli - mówili.

Rzecznik PSL Miłosz Motyka ocenił, że "kolesiostwo i nepotyzm" stało się "esencją partii rządzącej". Jego zdaniem, "problemem nie jest kilka nazwisk rodzin polityków PiS". - Problem jest przede wszystkim w patologii. Problem jest w tym, że to jest systemowe obsadzanie swoimi, miernymi, ale wiernymi politykami PiS spółek Skarbu Państwa - zaznaczył rzecznik PSL.

- Nie wierzymy w to, że partia rządząca będzie się w stanie sama oczyścić. Dlatego dzisiaj przekażemy tę listę kolesiostwa PiS-u, tych tłustych kotów, o których mówił pan prezes Kaczyński, którzy obsiedli spółki Skarbu Państwa" - powiedział Motyka. - Liczymy, że zgodnie z obietnicą pana prezesa Kaczyńskiego, te wszystkie osoby, te wszystkie tłuste koty, ciepłe posadki potracą - dodał rzecznik ludowców.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego, "który w ostatnim swoim briefingu prasowym powiedział, że ci, którzy nie mają nic na sumieniu, nie muszą się niczego obawiać". - Zatem panie premierze, najlepszym sposobem na ukrócenie nepotyzmu w szeregach pana partii jest stosowanie się do zasady jawności życia publicznego, do ustawy, którą w Sejmie przegłosowaliście razem z nami - powiedział Zgorzelski.

PiS odpowiada: "Ogromna skala nepotyzmu była za rządów PO-PSL"

Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska odnosząc się do konferencji PSL, powiedziała PAP: - W tej chwili konsekwentnie realizujemy uchwałę, do której zobowiązaliśmy się podczas Kongresu. Rozumiem, że PSL nie poprzestanie jedynie na tej liście i przygotuje kolejną, która będzie uwzględniała osoby związane z ich ugrupowaniem oraz z Platformą Obywatelską, które zasiadają w spółkach samorządowych. Polacy doskonale pamiętają jak ogromna skala nepotyzmu była za rządów PO-PSL. Nic z tym nie zrobili. Uznawali to za oczywista, należną im korzyść z władzy. PiS jest jak dotąd jedynym ugrupowaniem, które walczy z przejawami nepotyzmu. Mówimy o tym otwarcie, nie uciekamy od konsekwentnych decyzji i rozstrzygnięć - zapewniła Czerwińska.

Jak dowiedziała się PAP ze źródła zbliżonego do PiS, w związku z wdrożeniem tzw. uchwały sanacyjnej, którą przyjął Kongres Prawa i Sprawiedliwości, 13 członków rodzin parlamentarzystów PiS zrezygnowało z zasiadania we władzach spółek Skarbu Państwa nadzorowanych przez Ministerstwo Aktywów Państwowych. Wicepremier, szef MAP Jacek Sasin zapewniał w mediach, że uchwała sanacyjna zostanie w sposób bezwzględny wykonana.

"Pieniądze i Spółki to ich prawdziwa nazwa"

"To, co dziś mówi uchwała @pisorgpl to zwalczaniu nepotyzmu to mydlenie oczu. Pieniądze i Spółki to ich prawdziwa nazwa. Bohatersko walczą z problemem, który stworzyli. Nie dadzą rady. Idziemy z pomocą i przekazujemy listę 'tłustych kotów' w SSP" - napisano na Twitterze PSL.

"'Kolesiostwo i nepotyzm rozlały się po kraju' - te słowa PJK z 2013 okazały się prorocze. To esencja rządów @pisorgpl. Trudno znaleźć już nie tylko SSP, ale spółkę córkę bez radnych, byłych radny, rodzin i kolegów polityków PiS. Mamy 357 nazwisk" - dodali działacze PSL na Twitterze.

DOSTĘP PREMIUM