"Lex TVN". Kukiz zapowiada poprawkę wykluczającą możliwość "upaństwowienia" mediów prywatnych

Niewykluczone, że w środę Sejm zajmie się "Lex TVN" autorstwa posłów PiS. Paweł Kukiz zapowiedział, że "trudno (mu) będzie poprzeć całą ustawę". - Składamy poprawkę, wykluczającą możliwość "upaństwowienia" mediów prywatnych - oświadczył.
Zobacz wideo

Jak poinformował Paweł Kukiz na Facebooku, poprawka zakłada m.in., że zbywane w związku z wykonaniem obowiązku dostosowania do ustawy udziały lub akcje w spółce z bezpośrednim lub pośrednim udziałem osób zagranicznych, nie mogą być przejmowane w celu zbycia lub nabywane przez Skarb Państwa.

"O co chodzi w tzw. 'lex TVN'? Jednym zdaniem – o ograniczenie zagranicznego kapitału w polskich mediach dla państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (czyli np. USA, Rosji czy Kolumbii). O to, by państwa spoza EOG nie mogły posiadać większości udziałów w polskojęzycznych mediach. Takie regulacje istnieją od lat np. w Niemczech, Austrii, we Francji - tu 'zagraniczni' mogą mieć maksymalnie jedynie 20 proc" - napisał Kukiz.

Jak stwierdził, przeczytał projekt ustawy i jego zdaniem "ogólnie jest ok". "Jedno, co budzi poważny niepokój w obecnym brzmieniu projektu ustawy, to niebezpieczeństwo, że akcje w mediach prywatnych (objętych ustawą o radiofonii i telewizji) mogłyby wykupywać spółki skarbu państwa, czyli w praktyce ich szefostwo - nominaci partii politycznych. Tak jak miało to miejsce przy zakupie przez Orlen grupy Polska Press" - napisał.

Podkreślił, że aby "tego niebezpieczeństwa uniknąć" składa poprawkę. "Mam nadzieję, że Sejm zagłosuje 'za' naszą poprawką, która wyklucza możliwość 'upaństwowienia' mediów prywatnych. Jeśli jednak ta poprawka uchwalona nie zostanie, to trudno będzie mi poprzeć całą ustawę" - zapowiedział.

Kukiz zaznaczył, że celem proponowanej poprawki "jest zapewnienie, aby zmiany proponowane w projektowanej ustawie (...) nie doprowadziły do ograniczenia pluralizmu na rynku medialnym".

Gowin też ma swoje poprawki do "Lex TVN"

Wcześniej lider Porozumienia Jarosław Gowin zapowiedział swoje poprawki do "Lex TVN" i zagroził, że jeśli nie zostaną przyjęte, to nie poprze zmian w ustawie medialnej. - Poprzemy tę ustawę tylko pod warunkiem, że zaakceptowana zostanie poprawka przygotowana przez Porozumienie, rozszerzająca krąg państw, z których podmioty gospodarcze mogę mieć większościowy udział w polskich mediach na kraje OECD, w tym Stany Zjednoczone - zapowiedział Gowin.

Przygotowywana przez Porozumienie poprawka do projektu nowelizacji ustawy ma rozszerzyć grupę krajów, które mogą być większościowymi właścicielami mediów w Polsce na wszystkie kraje OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), zamiast - jak przewiduje pierwotny projekt - jedynie na kraje należące do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Czym jest "Lex TVN"

Na początku lipca posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, w którym wskazano, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego". Przedstawicielem wnioskodawców jest Marek Suski (PiS).

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji w sprawie przedłużenia koncesji. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.

We wtorek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska pytana przez dziennikarzy w Sejmie, czy na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu będzie rozpatrywany poselski projekt tzw. ustawy medialnej odparła, że "na ten moment tak, takie są plany co do tej ustawy".

DOSTĘP PREMIUM