"Typowe działanie organizacji przestępczej". Opozycja poprze wniosek ws. Banasia, który "urwał się ze smyczy"?

W Sejmie jest wniosek prokuratury ws. Mariana Banasia. Co zrobi opozycja, która jeszcze przed wyborem na stanowisko prezesa NIK, alarmowała ws. niezgodności w jego oświadczeniach majątkowych? Zdaniem senatora Marka Borowskiego skoro Jarosław Kaczyński "radośnie ogłosił", że Zjednoczona Prawica ma większość w Sejmie, to posłanki i posłowie opozycji nie powinni przykładać ręki do ew. uchylenia immunitetu Banasiowi.
Zobacz wideo

Piątek przyniósł zatrzymanie przez CBA syna Mariana Banasia oraz wniosek prokuratury ws. uchylenia immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli. Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Przygotowany przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wniosek trafił do Sejmu.

Czy rządzącym uda się przeforsować wniosek w Sejmie? Co powinna zrobić opozycja? Takie pytania swoim gościom postawiła w Wyborach w TOK-u Dominika Wielowieyska. - Gdybyśmy mieli normalną prokuraturę i w pełni niezawisłe sądy, to nie byłoby obaw, czy całe postępowanie będzie przejrzyste. Ale w obecnej sytuacji należy mieć wątpliwości. Przypuszczam, że następnego dnia - po uchyleniu immunitetu - prezes Banaś zostanie zatrzymany i tu jest niebezpieczeństwo. Myślę więc, że to będzie bardzo trudna decyzja i w klubie będziemy musieli to przedyskutować - przyznała reprezentująca Lewicę wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Bardziej zdecydowaną opinię przedstawił Marek Borowski, który w Senacie reprezentuje Koalicję Obywatelską. Ale nim powiedział, jak powinna zachować się opozycja, przypomniał, że PiS pozwał do sądu prof. Wojciecha Sadurskiego, za nazwanie partii Jarosława Kaczyńskiego "organizacją przestępczą". I partia rządząca proces przegrała.

- To, z czym teraz mamy do czynienia, to typowe działanie organizacji przestępczej. Najpierw - mimo tego, że członek tej organizacji miał różne zarzuty, to go bronimy, a potem, kiedy okazuje się, że on się nie chce poddać poleceniem organizacji - urywa się ze smyczy - wytaczamy wszystkie działa - komentował były minister finansów. Borowski przypomniał, że w sprawie nieścisłości w zeznaniu majątkowym Mariana Banasia opozycja alarmowała przed jego wyborem na stanowisko prezesa NIK. Rządzący nie reagowali. - A obecnie PiS chciałby być może, żeby opozycja wzmogła się moralnie i powiedziała: trzeba poprzeć (wniosek prokuratury). Otóż nie! Uważam, że jeżeli koalicja rządząca chce uchylić immunitet, to musi to zrobić własnymi siłami. Opozycja nie powinna brać w tym udziału - uważa gość TOK FM. 

Prezes NIK kontra Zjednoczona Prawica

Marek Borowski przypomniał, że do uchylenia immunitety prezesowi Najwyższej Izby Kontroli potrzebna jest bezwzględna większość ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 231 głosów. - Podobno Zjednoczona Prawica ma tyle głosów, jak radośnie oświadczył pan prezes. Na przykład poseł Lech Kołakowski wrócił. I dostał za to sowitą nagrodę w Banku Gospodarstwa Krajowego. To się chyba jakoś inaczej nazywa... łapówka, czy jakoś tak. W związku z tym mają większość, więc opozycja nie powinna do tego przykładać ręki - powtórzył senator.

Choć Zjednoczona Prawica ostatnio nie przegrała żadnego ważnego głosowania w Sejmie, to jest pytanie, czy w przypadku sprawy Banasia zachowa jednomyślność. Bo mieliśmy przecież wielokrotnie do czynienia z sytuacją, że np. posłowie Porozumienia Jarosława Gowina głosowało inaczej niż reszta koalicji rządowej.

- Czy Porozumienie poprze wniosek o uchylenie immunitetu? Decydować będą posłowie. Ja nie jestem w stanie złożyć deklaracji, także dlatego, że bardzo niewiele wiemy o podstawach złożonego wniosku - mówiła reprezentująca partię Gowina Anna Kornecka. Wiceminister rozwoju, pracy i technologii dodała, że w sprawie Mariana Banasia i jego syna "sekwencja zdarzeń jest nieprzypadkowa".  - Trzeba to przeanalizować - podkreśliła gościni Wyborów w TOK-u.

DOSTĘP PREMIUM