"Może mi zabronią kontaktować się z chrzestną z Chicago". Marek Suski kpi z ew. konsekwencji "lex TVN"

Nie jestem wróżką - odpowiedział Marek Suski dziennikarzom, pytającym o losy kontrowersyjnej nowelizacji nazwanej "lex TVN". Barwnie było też podczas dalszej części wypowiedzi posła PiS. Gdy został zapytany, czy nie boi, że USA nałożą sankcje na polityków PiS, odparł: "Może mi zabronią kontaktować się z moją chrzestną, która od wielu lat mieszka w Chicago. To będzie bolesne, ale jakoś to wytrzymam".
Zobacz wideo

Kilka minut po godz. 10 zaczęło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o KRRiT. Posłanki i posłowie z komisji kultury i środków przekazu zajęli się projektem nazwanym przez media i opozycję "lex TVN". Poprawki do projektu zapowiedzieli: Kukiz'15 Pawła Kukiza oraz Porozumienie Jarosława Gowina. Posłowie KO, PSL i Lewicy są za odrzuceniem projektu.

Marek Suski, który firmuje kontrowersyjne przepisy, wchodząc na posiedzenie komisji, został zapytany przez dziennikarzy, czy projekt nowelizacji ustawy medialnej zostanie przyjęty przez komisję. - Ja nie jestem wróżką. Liczę na to, że ta ustawa zostanie przyjęta w kształcie proponowanym (przez PiS) bądź z poprawkami - odpowiedział.

Na pytanie, czy nie boi się sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych, o których pisała we wtorek m.in. "Gazeta Wyborcza", odparł: "Może mi zabronią kontaktować się z moją chrzestną, która od wielu lat mieszka w Chicago. To będzie bolesne, ale jakoś to wytrzymam".

Dziennikarze w rozmowie z Suskim przypomnieli również doniesienia "Rzeczpospolitej", że - zdaniem doradcy sekretarza stanu USA Derecka Cholleta - prezydent Joe Biden osobiście śledzi losy przedłużenia koncesji dla TVN24. - Życzę panu prezydentowi wszystkiego najlepszego, pomyślności, szczęścia - stwierdził poseł Suski.

Transmisję z prac komisji znajdziecie na antenie TOK FM i na tokfm.pl.

"Agresywny atak na Polskę"

Podczas posiedzenia sejmowej komisji Suski ocenił, że projekt ustawy medialnej wzbudza przesadne kontrowersje. Dodał, że w ostatnim okresie mamy do czynienia z agresywnym atakiem na Polskę, co stanowi - jego zdaniem - element wojny informacyjnej, hybrydowej. - Nie jest wykluczone, że wrogie kraje mogłyby wejść do Polski wykupując jakieś media i szerzyć nieprawdę w naszym obszarze informacyjnym - powiedział poseł. Jego zdaniem, "potrzeba zabezpieczyć Polskę przed takimi wydarzeniami".

Przypomniał, że podobne przepisy obowiązują już w Unii Europejskiej i niektóre z nich są nawet bardziej restrykcyjne. - Cała reszta to dorabianie ideologii - uznał Suski.

"Lex TVN". Co to za projekt?

Na początku lipca posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, w którym wskazano, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego". Przedstawicielem wnioskodawców jest Marek Suski (PiS).

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt nowelizacji ustawy jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z KRRiT w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN 24. Ostatnio przeprowadzono dwa kolejne głosowania, ale nic w tej kwestii się nie zmieniło. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.

DOSTĘP PREMIUM