"Lex TVN". Lichocka zarzuca opozycji lobbing. Wg Suskiego projekt to odpowiedź na agresywny atak na Polskę

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu - głosami polityków Zjednoczonej Prawicy - zagłosowała przeciwko wnioskowi opozycji o odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu ustawy nazywanej "lex TVN". Taki sam los spotkał poprawkę Porozumienia Jarosława Gowina. A sam projekt został przyjęty przez komisję.
Zobacz wideo

Kilka minut po godz. 10 zaczęło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o KRRiT. Posłanki i posłowie z komisji kultury i środków przekazu zajęli się projektem nazwanym przez media i opozycję "lex TVN". Poprawki do projektu zapowiedzieli: Kukiz'15 Pawła Kukiza oraz Porozumienie Jarosława Gowina. Posłowie KO, PSL i Lewicy są za odrzuceniem projektu.

W trakcie obrad komisji wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) poinformowała, że klub KO posiada opinię prawną ws. projektu i chciałaby, by trafiła ona do posłów. Dlatego złożyła wniosek o odroczenie obrad komisji. Z kolei posłanka Lewicy Joanna Senyszyn podkreśliła, że "czuje się w obowiązku przypomnieć posłom PiS i Konfederacji, że Sejm ma tworzyć dobre prawo dla Polski i Polaków, a nie przeciwko konkretnym ludziom i podmiotom prawnym". - Niestety ten projekt został napisany pod jednostkowy przypadek, a konkretnie, by wyeliminować TVN24 z rynku medialnego - dodała. Jak mówiła, to sprzeczna z konstytucją i umowami międzynarodowymi zawartymi przez Polskę. Dodała, że opowiada się za tym, by "wyrzucić do kosza ten idiotyczny projekt".

Po posłance Lewicy głos zabrał Piotr Adamowicz z KO, który zauważył, że "sprawa wlokącego się przedłużenia koncesji dla stacji TVN24 oraz legislacyjnego zmuszenia właścicieli do sprzedaży tejże stacji jest uważanie obserwowana i komentowana przez administrację amerykańską". - W kontekście wspomnianych działań Polska stawiana jest w niekorzystnym świetle, jako państwo ingerujące w niezależność i wolność mediów - podkreślił. Również on złożył wniosek o odroczenie prac nad projektem, by zaprosić na posiedzenie komisji szefa MSZ i przedłożyć opinię na temat skutków projektu dla relacji polsko-amerykańskich i wizerunku Polski na arenie międzynarodowej.

Mirosław Suchoń (Polska 2050) wnioskował o odroczenie obrad, a także zaproszenie na obrady ministra gospodarki, by przedstawił możliwe konsekwencje projektu m.in. w zakresie wizerunku inwestycyjnego Polski. Jak mówił, "decyzje, które próbuje przepychać kolanem PiS przez parlament, które mają de facto skutkować odebraniem koncesji tej największej inwestycji amerykańskiej w Polsce, nie pozostaną bez wpływu na wiarygodność Polski w zakresie inwestycji". Jak dodał, każdy inwestor analizujący później ten przypadek dojdzie do wniosku, że "w Polsce nie można w sposób pewny inwestować swoich środków".

Za odroczeniem obrad komisji było 12 posłów, 16 - przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Transmisję z prac komisji znajdziecie na antenie TOK FM i na tokfm.pl.

"Agresywny atak na Polskę"

Po głosowaniu głos zabrał Marek Suski, który firmuje kontrowersyjne przepisy. Ocenił, że projekt ustawy medialnej wzbudza przesadne kontrowersje. Jak dodał, w obowiązującej już dziś ustawie o radiofonii i telewizji jest zapis, że media działające na podstawie koncesji, mogą być w posiadaniu kapitału zagranicznego do poziomu 49 proc. - Problem polegał na tym, że te przepisy były nieprecyzyjne, można było je różnie interpretować - zaznaczył poseł PiS.

- Ten projekt ma na celu doprecyzowanie regulacji umożliwiających efektywne przeciwdziałanie ze strony KRRiT w kwestii wejścia na nasz rynek dowolnych przedmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w tym podmiotów państw stanowiących istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego - podkreślił Suski.

Jak dodał, z obowiązujących przepisów można wysnuć wniosek, że podmioty zagraniczne spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego są bardziej uprzywilejowane niż podmioty polskie. - Stąd potrzeba zabezpieczenia polskiego rynku. Te propozycje są uszczelnieniem systemu, który można omijać - podkreślił poseł.

Suski ocenił, że w ostatnim okresie mamy do czynienia z agresywnym atakiem na Polskę, co stanowi - jego zdaniem - element wojny informacyjnej, hybrydowej. - Nie jest wykluczone, że wrogie kraje mogłyby wejść do Polski, wykupując jakieś media i szerzyć nieprawdę w naszym obszarze informacyjnym - powiedział poseł. Jego zdaniem "potrzeba zabezpieczyć Polskę przed takimi wydarzeniami".

Przypomniał, że podobne przepisy obowiązują już w Unii Europejskiej i niektóre z nich są nawet bardziej restrykcyjne. - Cała reszta to dorabianie ideologii - uznał Suski.

Joanna Lichocka zarzuca opozycji lobbing

Kilkukrotnie głos w czasie debaty zabierała Joanna Lichocka. Posłanka PiS zasiadająca w Radzie Mediów Narodowych zasugerowała, że posłowie opozycji w sprawie TVN występują w roli lobbystów. - Wolność słowa i pluralizm mediów to są podstawy demokracji. Wszyscy się zgadzamy. Tutaj jest spór między interesami wielkiej korporacji a polskim państwem - mówiła.

Opowiadała też, że wystarczy zarejestrować firmę "na lotnisku w Amsterdamie", żeby prowadzić działalność w Polsce. - Jest luka w prawie, która pozwala drwić z polskiego państwa i prawa. Można udawać, że się przestrzega prawa. Nowelizacja ma tę kpinę zatrzymać i urealnić działanie starego przepisu - przekonywała.

Podobne rozwiązania prawne zostały przyjęte w Rosji

Do głosu zostali dopuszczeni również przedstawiciele organizacji pozarządowych, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Reprezentująca ją Małgorzata Szuleka zwróciła uwagę, że "przedstawiony projekt jest nie do przyjęcia, bo stwarza fundamentalne zagrożenie dla swobody wypowiedzi, zasady demokratycznego państwa prawnego oraz unijnej zasady swobodnego przepływu kapitału". - Proces licencjonowania działalności mediów powinien być transparentny i pozbawiony możliwości wydawania arbitralnych decyzji - podkreśliła.

Dodała, że – wbrew temu, co wcześniej mówił poseł Marek Suski – takie rozwiązania prawne jak "lex TVN" nie są znane w Unii Europejskiej. - Za to zostały przyjęte w Rosji w 2014 roku, kiedy zmiany w strukturach własnościowych mediów były uzasadniane koniecznością obrony bezpieczeństwa narodowego. Po 7 latach obowiązywania tej ustawy zagrożenie dla mediów i bezpieczeństwa dziennikarzy w Rosji tylko wzrosło - powiedziała.

Z kolei w ocenie Forum Obywatelskiego Rozwoju, projekt rażąco narusza unijną zasadę przepływu kapitału. - Omawiana propozycja bez wątpienia zniechęca podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego do inwestowania w spółkach z tego obszaru i zniechęca same te spółki do poszukiwania inwestorów wśród podmiotów spoza EOG - zauważył Patryk Wachowiec z FOR.

Komisja odrzuca poprawki

Głosami polityków Zjednoczonej Prawicy - komisja zagłosowała przeciwko wnioskowi opozycji o odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu ustawy nazywanej "lex TVN".  Komisja odrzuciła jednocześnie szereg innych poprawek, między innymi tej o przeprowadzenie wysłuchania publicznego. Taki sam los spotkał poprawkę Porozumienia Jarosława Gowina. Ta zakładała, że właścicielami mediów w Polsce mogłyby być firmy także spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Do tej pory posłowie poparli poprawkę Kukiz'15 zakładającą, że po wejściu w życie nowych przepisów spółki Skarbu Państwa nie będą mogły przejmować prywatnych mediów, które będą musiały dostosować się do treści ustawy.

"Lex TVN". Co to za projekt?

Na początku lipca posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, w którym wskazano, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego". Przedstawicielem wnioskodawców jest Marek Suski (PiS).

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt nowelizacji ustawy jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z KRRiT, w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN 24. Ostatnio przeprowadzono dwa kolejne głosowania, ale nic w tej kwestii się nie zmieniło. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.

DOSTĘP PREMIUM