PSL wstawi się za Marianem Banasiem? "Nie damy się wciągnąć w wewnętrzne wojenki"

"Nie damy się wciągnąć w wewnętrzne wojenki w PiS. Będę rekomendował klubowi Koalicji Polskiej głosowanie przeciwko uchyleniu immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi" - poinformował w środę prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zobacz wideo

W ubiegły piątek Prokuratura Krajowa poinformowała, że Prokurator Generalny wystąpił do marszałek Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK, któremu śledczy chcą postawić kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

Również w piątek Marian Banaś poinformował na Twitterze, że jego syn został zatrzymany na lotnisku Kraków Balice, gdy wracał wraz z żoną z urlopu, a zatrzymania dokonali funkcjonariusze CBA. Samo CBA poinformowało o zatrzymaniu dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusza G. oraz społecznego doradcy prezesa NIK Jakuba Banasia.

Banaś obroni immunitet?

"Nie damy się wciągnąć w wewnętrzne wojenki w PiS. Będę rekomendował klubowi Koalicji Polskiej głosowanie przeciwko uchyleniu immunitetu prezesowi NIK" - napisał w środę na Twitterze Kosiniak-Kamysz.

Jak mówił ostatnio na naszej antenie były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski, najlepiej byłoby, gdyby w sprawie immunitetu Mariana Banasia opozycja wstrzymała się od głosu i powiedziała jasno: "to nie nasza decyzja". - Klub PiS chciał powołania Mariana Banasia na prezesa NIK i teraz klub PiS ma podjąć decyzję, czy mu zdjąć immunitet, czy nie. Sprawdzimy dzięki temu, czy oni w ogóle poważnie traktują zarzuty, które przedstawiają Banasiowi. Bo jeśli nie, to okaże się, że paru posłów PiS się gdzieś zgubi, paru się gdzieś wstrzyma i ten immunitet nie będzie uchylony - mówił Kwiatkowski.

Były szef NIK przypominał też, że samo uchylenie immunitetu "niczym nie skutkuje". - Przepisy mówią wyraźnie, że prezes NIK musi być skazany, by przestać sprawować swoje obowiązki - podkreślił.

Prokuratura chce postawić Banasiowi zarzuty

Wśród kilkunastu zarzutów, które prokuratura zamierza postawić Marianowi Banasiowi, jest podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych. Zdaniem prokuratorów Banaś miał zaniżyć w deklaracjach podatkowych za lata 2015-2020 przychody z dzierżawy kamienicy w Krakowie. Miało to narazić Skarb Państwa na stratę ponad 50 tys. zł z należnego podatku dochodowego.

Banaś oświadczył w ubiegły piątek, że NIK pod jego kierownictwem realizuje misję naczelnego i niezależnego organu kontroli państwowej i że żadne działania podejmowane wobec niego, jako prezesa NIK, tego nie zmienią. Zapewnił też, że jakiekolwiek działania podejmowane wobec jego bliskich nie spowodują odstąpienia przez niego od wypełniania powierzonych mu konstytucyjnie obowiązków.

DOSTĘP PREMIUM