"Musimy takie pogróżki traktować na serio". Prezydent Wrocławia o groźbach, jakie dostali samorządowcygo

- Podobna mowa nienawiści doprowadziła do zamordowania w Gdańsku Pawła Adamowicza. Dlatego należy z tego typu zachowaniami bezwzględnie walczyć - mówił w TOK FM Jacek Sutryk. Prezydent Wrocławia otrzymał maila z groźbami śmierci. Podobny mail trafił do innych samorządowców.
Zobacz wideo

W poniedziałek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk poinformował w mediach społecznościowych o otrzymaniu pogróżek. Mieli je dostać również inni samorządowcy krytyczni wobec rządu PiS. Sutryk ujawnił treść maila, który dotarł na służbową skrzynkę: "Zginiesz ŻYDZIE... Zadźgam cię jak Adamowicza... Poderżnę ci ten głupi łeb... Długo nie pożyjesz. Pożegnaj się z rodziną. Zabiję cię na dniach. I tak nie mam nic do stracenia. Zginiesz kur wo za to co mi zrobiłeś".

- Smuci mnie, że to takich haniebnych czynów ciągle dochodzi - mówił w Poranku Radia TOK FM prezydent Wrocławia. - Musimy takie pogróżki traktować bardzo na serio. Tym bardziej, że mowa nienawiści doprowadziła do zamordowania w Gdańsku Pawła Adamowicza i o tym musimy pamiętać. Jest to funkcją pewnego napięcia, które się utrzymuje w Polsce. Dlatego należy z tego typu zachowaniami bezwzględnie walczyć - zauważył.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Sutryk dodał, że oczekuje od polskich organów ścigania błyskawicznej reakcji na hejt, którego padł ofiarą, ale - jak stwierdził - śledztwo ws. zabójstwa prezydenta Gdańska pokazuje, że państwo w takich sprawach działa opieszale.

- Pomimo że od morderstwa - na oczach tysięcy ludzi - Pawła Adamowicza upływają dwa lata, sprawa jest niewyjaśniona. To jak obywatel tego kraju ma mieć zaufanie do struktur państwa? - pytał rozmówca Karoliny Lewickiej.

"Sponsorem "Polskiego Ładu" są samorządy

Dziennikarka TOK FM przywołała opinię prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza, który także otrzymał mail z pogróżkami, i przyczyn hejtu wobec samorządowców dopatrywał się w zrzucaniu przez rząd odpowiedzialności na samorządy za wzrost kosztów życia.

- Z całą pewnością rządząca koalicja próbuje w samorządowcach znaleźć winnych różnych swoich niepowodzeń. Mówi: My dobry rząd, a w nas, samorządowcach, próbuje znaleźć czarnego luda odpowiedzialnego za całe zło. Ta dwubiegunowa narracja może wyzwalać tego typu emocje - wyjaśnił Sutryk.

Jak dodał, narasta w nim "polityczny gniew", bo z dnia na dzień pogarszane są warunki funkcjonowania samorządów.

Nowe pomysły, które krytykują samorządowcy, przynosi "Polski Ład" - na rozwiązaniach rządowego programu mogą stracić 14-15 mld zł. Straty zrekompensować ma subwencja na inwestycje.

Ale zdaniem Sutryka zapowiadana subwencja problemu nie rozwiąże. - Jak zobaczymy ocenę skutków tych regulacji, to okaże się, że sponsorem "Polskiego Ładu" są samorządy. Tu się ujawnia bardzo prymitywne myślenie o państwie polskim: "Skoro nie kontrolujemy samorządów, to możemy uczynić z nich sponsorów wszystkich przedsięwzięć zapisanych w 'Polskim Ładzie'". Ale kto stoi za samorządami? Mieszkańcy. Czyli to nas wszystkich dotknie - podkreślił gość TOK FM.

Dodał, że obóz Zjednoczonej Prawicy każdego dnia wprowadza kolejne rozwiązania prawne, które mają odebrać władzę samorządom, czyli mieszkańcom. - Nam odbiera się możliwość samodecydowania o losach naszych wspólnot. Dlatego w samorządowcach dojrzewa myśl o buncie. Bo my takiego modelu państwa nie chcemy – zakończył prezydent Wrocławia. 

DOSTĘP PREMIUM