"To duży błąd". Poseł Porozumienia krytycznie o decyzji premiera. Czy partia Gowina wyjdzie z rządu?

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o odwołaniu Anny Korneckiej z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii. - To błąd - ocenił w TOK FM Jan Strzeżek z Porozumienia Jarosława Gowina, którego członkinią jest także Kornecka. Zapytany, czy Porozumienie zostanie w rządzie, Strzeżek odpowiedział, że w sobotę będzie o tym dyskutował Zarządu Krajowego jego partii.
Zobacz wideo

Decyzją premiera Morawieckiego Anna Kornecka została odwołana z Ministerstwa Rozwoju. "Powodem jest zdecydowanie niezadowalające tempo prac nad kluczowymi projektami Polskiego Ładu w zakresie ułatwienia budowy domów 70m2 oraz zakupu mieszkań bez wkładu własnego" - napisał rzecznik rządu Piotr Müller.

Jednak prawdziwy powód może być zupełnie inny - we wtorek Kornecka skrytykowała w TVN24 propozycje "Polskiego Ładu", ponieważ - jak mówiła - zaszkodzą wielu obywatelom. Według niej, teza, że 90 proc. Polaków zyska na podniesieniu podatków dla przedsiębiorców jest nieprawdziwa. -Wszystkie wyliczenia pokazują, że nawet najmniejsi podatnicy, którzy rozliczają się kartą podatkową, też na tych rozwiązaniach tracą – powiedziała. - Sprzeciwiamy się tak gwałtownej podwyżce podatków – dodała.

Zapowiedziała, że Porozumienie nie poprze przepisów w proponowanym brzmieniu. Pytana, czy oznacza to wyjście jej partii ze Zjednoczonej Prawicy, odparła: "Jeśli tego będzie wymagała sytuacja (...), to prawdopodobnie będzie to nasz koniec w Zjednoczonej Prawicy".

"To duży błąd"

Jan Strzeżek z Porozumienia nazwał decyzję premiera "dużym błędem". - Odwoływanie ministrów, którzy jako pierwsi byli w stanie wdrożyć skuteczny program budowy mieszkań, jest po prostu błędem - powiedział w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM.

Zaprzeczył też, jakoby Kornecka skrytykowała flagowy program rządu "Polski Ład". - Czym innym jest mówienie o faktach, a czym innym jest krytykowanie. Fakty są takie: "Polski Ład" zakłada podwyżkę podatków dla przedsiębiorców. Pani minister mówiła więc prawdę. A za mówienie prawdy daje się nagrodę, a nie odwołuje się z funkcji - stwierdził.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Na pytanie prowadzącego audycję, czy Porozumienie wyjdzie z rządu, Strzeżek odpowiedział: "Na sobotę zwołano posiedzenie władz porozumienia". - Jestem przekonany, że czeka nas długa dyskusja nt. bieżącej sytuacji politycznej - zakończył gość Mikołaja Lizuta.

Gowin: Decyzja premiera "nie pozostanie bez reakcji Porozumienia"

Z kolei Jarosław Gowin powiedział w w TVN24, że decyzja premiera o dymisji Korneckiej nie była z nim konsultowana. - Narusza (ona) postanowienia umowy koalicyjnej - oświadczył, zapowiadając, że decyzja ta "nie pozostanie bez reakcji Porozumienia".

Pytany, czy Porozumienie pozostanie w koalicji rządowej, powtórzył to, co powiedział Jan Strzeżek w TOK FM - decyzja zapadnie w sobotę podczas posiedzenia zarządu partii. - Decyzja będzie kolegialna, ja zarekomenduję kolejne działania, ale jako pierwsi moją decyzję poznają koledzy i koleżanki z Porozumienia - powiedział Gowin.

Podkreślił, że stanowisko Korneckiej jest w pełni zbieżne ze stanowiskiem Porozumienia.

Kornecka: Nie ma zgody na drastyczne podnoszenie dla nich podatków i danin

Sama Kornecka po opublikowaniu informacji o jej odwołaniu napisała na Twitterze, że wchodząc do rządu miała "jeden cel: bronić polskich przedsiębiorców". "Nie ma zgody na drastyczne podnoszenie dla nich podatków i danin. Nie żałuję, że zapłaciłam za to dymisją. Dalej będę pracować na rzecz tych, dzięki którym Polska się rozwija - pracować tak, jak całe Porozumienie" - oświadczyła.

DOSTĘP PREMIUM