Gowin zagrał na nosie liderom PiS. Zdymisjonowana wiceminister ma już nową pracę

Anna Kornecka nie była długo bez pracy. Po tym, jak dwa dni temu została zdymisjonowana przez premiera Morawieckiego ze stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii, posadę znalazł dla niej Jarosław Gowin. Także w ministerstwie.
Zobacz wideo

"Z dniem dzisiejszym powołałem min. Annę Kornecką na funkcję Pełnomocnika Ministra do spraw Inwestycji i Zielonego Ładu" - poinformował na Twitterze Jarosław Gowin, który kieruje Ministerstwem Rozwoju, Pracy i Technologii.

Lider Porozumienia jest też wicepremierem rządu, ale nie miał wpływu na decyzję Mateusza Morawieckiego, który dwa dni temu zdymisjonował Kornecką ze stanowiska wiceszefowej MRPiT. Decyzja zapadła krótko po tym, jak była już wiceminister, krytykowała podwyżki podatków, jakie zapisane są w sztandarowym programie PiS - "Polskim Ładzie".

Dymisja Korneckiej może się skończyć wyjściem Porozumienia Jarosława Gowina z rządu Zjednoczonej Prawicy. Decyzję mamy poznać już jutro (sobota 7 sierpnia).

Atmosfery w koalicji nie poprawi zapewne ogłoszona dziś decyzja Gowina o ponownym zatrudnieniu w ministerstwie zdymisjonowanej przez Morawieckiego polityczki.

Dymisja nie powstrzymała Korneckiej

Anna Kornecka nie zmieniła zdania na temat podatkowych pomysłów zawartych w "Polskim Ładzie". Jak powiedziała wczoraj w TOK FM, na tych zmianach mogą stracić wszyscy Polacy. – Bo jeśli zmiany nie zostaną skorelowane w czasie, to każdy może je potencjalnie negatywnie odczuć. To jest właśnie czas konsultacji i on powinien służyć korygowaniu złych rozwiązań  – oceniła.

Kornecka krytykowała też w TOK FM sposób, w jaki PiS chce potraktować przedsiębiorców. – To jest podatkowa rewolucja, czego PiS nie neguje. Tylko takich rzeczy nie można robić z dnia na dzień. Do tego w środku pandemii, przed czwartą falą, trudno wyobrazić sobie bardziej zły moment na tak drastyczną podwyżkę podatków. Nikt nie ma wątpliwości, że dobrze byłoby łożyć więcej na zdrowie. PiS zakłada, że składkę zdrowotną trzeba będzie płacić od dochodu, a do tego nie będzie można jej sobie odliczyć. Robiliśmy analizy. Tak drastycznego skoku podatku – nawet o 40-50 proc. dla niektórych przedsiębiorców – nie było w żadnym kraju Unii Europejskiej od 50 lat - podkreśliła.

Posłuchaj rozmowy Adama Ozgi z Anną Kornecką:

DOSTĘP PREMIUM