"Gowin spalił już wszystkie mosty łączące go z PiS-em". Czy w sobotę wyjdzie ze Zjednoczonej Prawicy?

Wóz PiS-u ugrzązł w bagnie, a Jarosław Gowin gdzieś się cichcem na niego zakradł i dokładał kolejne cegły, zamiast go wyciągnąć z tego błota - ocenił Wojciech Szacki, który w podcaście Gościnnie w TOK FM: Polityka Insight starał się przewidzieć, czy w sobotę Gowin i jego partia Porozumienie wyjdą ze Zjednoczonej Prawicy.
Zobacz wideo

Po decyzji premiera Morawieckiego o zdymisjonowaniu Anny Korneckiej (Porozumienie) z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, politycy partii Jarosława Gowina zwołali na sobotę posiedzenie Zarządu Krajowego, na którym mogą podjąć decyzję o wyjściu ze Zjednoczonej Prawicy. Czy tak się stanie - o tym dyskutowali Wojciech Szacki i Andrzej Bobiński w podcaście Gościnnie w TOK FM: Polityka Insight.

Bobiński postawił tezę, że Jarosław Gowin nie ma zamiaru sam wyjść ze Zjednoczonej Prawicy, tylko chce zostać z niej wyrzucony. Jego zdaniem, szef Porozumienia potraktuje to jako początek "legendy założycielskiej swojej nowej emanacji w polskiej polityce".

- Musi zrobić coś takiego, żeby to było zrozumiałe dla tych nielicznych wyborców, którzy przy nim są - odpowiedział Wojciech Szacki. - Bo gdyby po prostu powiedział, że wychodzi z PiS, bo ta partia złamała umowę koalicyjną i wyrzuciła Annę Kornecką, to by średnio wyglądało. Dlatego wydaje mi się, że jeszcze nie teraz Jarosław Gowin ogłosi zerwanie koalicji, tylko chwilę poczeka. Ale dojdzie do tego prędzej niż później. Idę o zakład, że na koniec roku Jarosław Gowin nie będzie wicepremierem i członkiem rządu - dodał.

Jak dodał, Gowin "spalił już wszystkie mosty łączące go z PiS-em" i nie ma żadnych sojuszników w obozie władzy. - Ewidentnie zarówno premier Morawiecki, jak i Jarosław Kaczyński widzą w Gowinie "ciało obce", a w Porozumieniu – ludzi, którzy postanowili storpedować "Polski Ład" - stwierdził. - Jarosław Gowin w zasadzie od początku krytykował ten program, pod którym się podpisał w maju. To trochę odwlekło kampanię promocyjną "Polskiego Ładu" - dodał.

Zauważył jednak, że to nie przez Gowina "Polski Ład", czyli "wóz PiS-u ugrzązł w bagnie". - Stało się już wcześniej, ale Jarosław Gowin gdzieś się cichcem na niego zakradł i dokładał kolejne cegły, zamiast go wyciągnąć z tego błota - ocenił.

Jego zdaniem, ewentualne wyjście Porozumienia ze Zjednoczonej Prawicy nie będzie dla Jarosława Kaczyńskiego już takie szkodliwe, jakie mogło być jeszcze kilka miesięcy temu, bo prezes PiS od dłuższego czasu przygotował na taki scenariusz.

- Te zapasy dwóch Jarosławów trwają w zasadzie od początku tej kadencji Sejmu. Sądzę, że obie strony dobrze wiedzą, na co się zanosi. Wszystko, co robił Jarosław Kaczyński od początku tego roku, gdy za pośrednictwem Adama Bielana zaczął rozbijać partię Gowina, miało zabezpieczyć sejmową większość przed wyjściem Porozumienia. Zdaje się, że prezesowi PiS udało się doprowadzić do sytuacji, w której wyjście Gowina nie będzie tak bardzo kosztowne - powiedział Wojciech Szacki z "Polityki Insight".

DOSTĘP PREMIUM