"Lex TVN" przyjęte. Sejm podjął decyzję

Na początku środowych, popołudniowych głosowań Prawo i Sprawiedliwość przegrało kilka głosowań między innymi o odroczeniu dzisiejszych głosowań, Następnie Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zarządziła reasumpcję głosowania o odroczeniu. Reasumpcja przeszła, w drugim głosowaniu odroczenie w Sejmie nie przeszło. W takich okolicznościach doszło późnym wieczorem do głosowania nad Lex TVN.
Zobacz wideo

Sejm przyjął nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. 228 osób posłów głosowało za, 216 przeciw. 10 się wstrzymało.

Głosowanie nad ustawą "lex TVN" poprzedziła burzliwa dyskusja w Sejmie, a z sali posiedzeń wyszedł m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Morawiecki. Z sali słychać było okrzyki "hańba", gdy jako pierwszy głos w dyskusji zabierał poseł PiS Marek Suski. - Ustawa ta nie wprowadza zasadniczych zmian. Projekt ma tylko doprecyzować, uszczelnić przepisy, by nie można było ich obchodzić - stwierdził. - Przepisy te mają zapobiegać atakom na Polskę. Takie ataki ostatnio były, zaatakowano naszych ministrów. Można to nazwać wojną hybrydową - dodał. 

Wcześniej 223 posłów, w tym 5 Porozumienia (Marcin Ociepa, Stanisław Bukowiec, Anna Dąbrowska-Banaszek, Mieczysław Baszko i Grzegorz Piechowiak), zagłosowało za wprowadzeniem do porządku środowych obrad projektu tzw. ustawy "lex TVN". 208 posłów było przeciw, a 9 polityków Konfederacji wstrzymało się od głosu. Wprowadzenie projektu do porządku było poddane głosowaniu, ponieważ sprzeciw zgłosiła opozycja. 

Dyskusja o "lex TVN". Budka: Niczym nie różnicie się od Putina

- To zamach na wolne media. Jak bardzo musicie się bać, by w tej desperacji iść na konflikt z USA? Jak bardzo musicie się bać, by narażać bezpieczeństwo obywateli? - pytał na początku swojego przemówienia przewodniczący klubu KO Borys Budka. - Boicie się, bo ta władza się kończy. Boicie się kontroli. Władza odebrała wam rozum i racjonalne myślenie (...). Wy stoicie dokładnie tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. Niczym nie różnicie się od Putina, Łukaszenki, Erdogana. To są wasze wzorce - mówił. 

Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus ostrzegała, że jeśli Sejm "pozwoli na przejęcie TVN24", to później "rozochocony PiS wprowadzi takie przepisy, żeby przejąć inne media". Natomiast Joanna Senyszyn stwierdziła, że "zachłanność PiS nie zna granic". - Mają TVP i Polskie Radio, Polska Press, regionalne gazety i portale, pompują pieniądze dla Rydzyka. Teraz zabierają się za TVN. To napad na wolne media - mówiła. Jak dodała, "lex TVN" narusza "konstytucyjne gwarancje słowa i dostępu do informacji" i projekt nazywała "PiS-owskim skokiem stulecia". 

"Lex TVN". O co chodzi w projekcie?

Projekt PiS nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, nazywany "lex TVN", zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji projekt jest wymierzony w Grupę TVN, bo wejście w życie zawartych w projekcie przepisów może oznaczać konieczność sprzedaży TVN-u przez amerykański koncern Discovery.

Według projektu koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG. Partia Porozumienie proponuje, aby katalog państw mających dostęp do rynku medialnego w Polsce obejmował państwa należące do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), w tym Stany Zjednoczone.

Chwiejna większość PiS ws. "lex TVN"

Do końca nie było wiadomo, czy PiS uzyska w Sejmie wymaganą większość do przyjęcia "lex TVN". Klub liczy PiS 232 posłów, jednak po dymisji lidera Porozumienia Jarosława Gowina zarząd Porozumienia podjął decyzję o opuszczeniu klubu. 

Wiceprezes PSL Dariuz Klimczak stwierdził w TOK FM, że zaskoczyła go decyzja władz PiS, by projekt "lex TVN" trafił w środę pod obrady Sejmu. - Wszystko wskazywało na to, że PiS nie ma większości do przegłosowania tej ustawy. Pomimo to widziałem dzisiaj ogromną pewność siebie polityków PiS, którzy liczą na to, że mają wciąż większość w Sejmie, także do przegłosowania ustawy anty-TVN - powiedział.

DOSTĘP PREMIUM