"Lex TVN" rykoszetem uderzy w Kurskiego? Poprawka do ustawy może pozbawić go prezesury w TVP

Podczas sejmowego głosowania nad "lex TVN" przegłosowana została poprawka Konfederacji, która całkowicie zmienia sposób wyboru władz w mediach publicznych - znosi kompetencje Rady Mediów Narodowych. Wzmacnia rolę KRRiT, której skład będzie w dużym stopniu zależał od opozycji. Zapis może mieć poważne konsekwencje dla prezesa TVP Jacka Kurskiego.
Zobacz wideo

Poprawka, która została w środę przyjęta przez Sejm, jak przekonywał Artur Dziambor z Konfederacji, całkowicie zmieni ona sposób powoływania władz mediów publicznych.

„HIT! Właśnie przeszła poprawka #Konfederacja praktycznie likwidująca Radę Mediów Narodowych, oddająca kompetencje KRRiTV, wykonująca wyrok TK z 2016 roku i powodująca zmianę trybu wyboru członków na podobny do RPO. W 2022 roku PiS nie wybierze partyjnych funkcjonariuszy!" – napisał w wieczorem na Twitterze.

Obecnie kompetencje wyboru m.in. szefa TVP należą do stworzonej przez PiS Rady Mediów Narodowych, w skład której wchodzą m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości: Elżbieta Kruk, Joanna Lichocka i Krzysztof Czabański. Dwa pozostałe miejsce w RMN zajmują byli prezesi TVP: Juliusz Braun i Robert Kwiatkowski.

Zgodnie z zapisem zgłoszonym przez Konfederację, Rada Mediów Narodowych nie będzie już decydować o obsadzie stanowisk we władzach Polskiego Radia, TVP i Polskiej Agencji Prasowej. Kompetencję tę na rzecz KRRiT. Skład RMN powoływać będzie Sejm za zgodą Senatu, w którym większość ma opozycja.  

Kadencja obecnej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wygasa za kilkanaście miesięcy. Teoretycznie więc pod koniec 2022 roku w mediach publicznych mogłoby dojść do zmiany władzy.

Jak zauważył Artur Dziambor, poprawka wprowadza mechanizm zbliżony do tego, w jaki wybiera się Rzecznika Praw Obywatelskich. Biorąc pod uwagę to, jak długo trwało, wyłonienie najnowszego RPO można się jednak spodziewać, że podobnie mogłaby wyglądać sprawa z KRRiT.

DOSTĘP PREMIUM