Czy politycy Porozumienia są korumpowani przez PiS? "Do mnie próbowali podchodzić"

Poseł Porozumienia Michał Wypij został zapytany w TOK FM, czy był korumpowany przez polityków PiS. - Do mnie politycy PiS próbowali podchodzić w zeszłym roku (gdy szukali głosów do przegłosowania wyborów kopertowych), ale miałem jednoznaczną postawę i od tego czasu nikt już do mnie nie podchodził i nie ryzykował. Ale o wielu takich próbach słyszałem - powiedział.
Zobacz wideo

W środę były wicepremier Jarosław Gowin poinformował, że każdy z posłów jego partii Porozumienie dostał atrakcyjną ofertę od PiS w zamian za poparcie nowelizacji ustawy medialnej, zwanej "lex TVN". Ponadto portal Onet doniósł, że w PiS ma działać specjalna komórka zajmująca się korumpowaniem i szantażowaniem posłów opozycji, by głosowali zgodnie z wolą partii rządzącej.

Poseł Porozumienia Michał Wypij został zapytany w TOK FM, czy był korumpowany lub szantażowany przez polityków PiS. - Do mnie politycy PiS próbowali podchodzić w zeszłym roku (gdy szukali głosów do przegłosowania wyborów kopertowych), ale miałem jednoznaczną postawę i od tego czasu nikt już do mnie nie podchodził i nie ryzykował. Ale o wielu takich próbach słyszałem - powiedział.

Prowadzący audycję Grzegorz Sroczyński dopytywał, jaką propozycję Michał Wypij dostał od PiS-u w zamian za poparcie w Sejmie przepisów o wyborach kopertowych. - Nie powiem, bo to zbyt żenujące. Nie jestem zainteresowany jakimikolwiek układami ani stanowiskami. Mogę powiedzieć, że dla nowego posła, jakim byłem, to okazało się dużym zaskoczeniem, że można próbować w taki sposób kogoś podejść - stwierdził.

Dodał, że po wyjściu Porozumienia z koalicji rządzącej słyszał, że politycy PiS-u składali posłom jego partii propozycje pozostania ministrami. Jego zdaniem, będzie łatwo zweryfikować, kto dostał propozycje korupcyjne od PiS-u. - Ponieważ ci, którzy utrzymają swoje stanowiska ministerialne (po odejściu Porozumienia z koalicji rządzącej) to będą ci, którzy ulegli tego typu pokusom. To dyskwalifikujące dla wszystkich osób, które tak grają dobrem Polski - ocenił.

"Wielka brzytwa" PiS-u

Grzegorz Sroczyński zapytał również o plany PiS-u dot. zwalniania z Ministerstwa Rozwoju ludzi Jarosława Gowina. Według Onetu, na liście do usunięcia z tego resortu znaleźli się szefowie Ochotniczych Hufców Pracy. - Myślę, że teraz będzie wielkie zwalnianie i krzywdzenie ludzi, nawet na oślep - przyznał Michał Wypij.

Na uwagę prowadzącego audycję, że wcześniej ekipa Jarosława Gowina również wymieniła wszystkich w OHP, poseł Porozumienia zaprzeczył. - To nie jest prawda, że wymienialiśmy wszystkich komendantów. Ci, którzy byli zainteresowani pracą w "nowej rzeczywistości", mogli kontynuować swoją misję. Tu absolutnie nie było "wielkiej brzytwy" ani golenia na oślep - zakończył gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM