"Wierzę, że Kukiz zrozumie, że PiS robi go w balona". Była posłanka Kukiz'15 mówi o naiwności

Dlaczego posłowie Kukiza poparli "lex TVN"? - to jedno z najważniejszych politycznych pytań ostatnich dni. - Pawła Kukiza nigdy w życiu nie podejrzewałaby o to, że wziąłby profity czy czysto materialne apanaże, bo naprawdę przez te pięć lat wielokrotnie mieliśmy okazję skorzystać z różnych ofert. Nigdy z tego nie skorzystaliśmy - deklarowała w TOK FM Agnieszka Ścigaj, która przez kilka lat związana była z Kukiz'15.
Zobacz wideo

Trzech posłów Kukiz'15, Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Krzysztof Żuk, po reasumpcji głosowania w Sejmie zagłosowała przeciwko odroczeniu obrad, o co wnioskowała opozycja, a później razem z PiS-em przegłosowali tzw. ustawę "lex TVN".

Od środy trwają spekulacje, co PiS zaoferował tej trójce, za wsparcie w walce o uchwalenie kontrowersyjnych przepisów. - Chciałabym tylko w imię tego, co nas łączyło, a łączyła nas bardzo duża transparentność, aby koledzy opinii publicznej przekazali, o czym rozmawiali i dlaczego zmienili zdanie - komentowała w TOK FM Agnieszka Ścigaj, która przez ponad pięć lat związana była z Kukiz'15.

Pytana o postawę trzech posłów tego ugrupowania, stwierdziła: "Osobiście mogę powiedzieć, że jako ludzie są naprawdę bardzo przyzwoici".

- Wiem, że Paweł Kukiz jest bardzo emocjonalnie, całym sobą, zaangażowany w postulaty, które były i są dla nas ważne. Za to go zawsze chwalę - przyznała w rozmowie z Jackiem Żakowski. - Kukiza nigdy w życiu nie podejrzewałaby o to, że wziąłby profity czy czysto materialne apanaże, bo naprawdę przez te pięć lat wielokrotnie mieliśmy okazję skorzystać z różnych ofert. Nigdy z tego nie skorzystaliśmy - podkreśliła.

Jak więc można wytłumaczyć to, co wydarzyło się w środę? - Kolejny raz, moim zdaniem naiwnie, uwierzył partii władzy, że w zamian za przychylność, głosowania (...) dostanie swoje postulaty. Ja w to nie wierzę.  Dlatego że partia, od której Paweł Kukiz oczekuje proobywatelskich i prodemokratycznych, to jest ta partia w parlamencie, która jest najdalej od tego - stwierdziła polityczka.

PiS zrobił Kukiza w balona?

Zdaniem Agnieszki Ścigaj, Kukiz mógł dwa dni temu zachować się zupełnie inaczej. Bo gdyby nie zmienił zdania w sprawie odroczenia obrad do września, tego dotyczyła słynna reasumpcja głosowania, zarządzona przez marszałek Witek, to po wakacjach mógłby przedstawić swoje projekty do przyjęcia. I dopiero od tego uzależnić poparcie dla "lex TVN".

- To nie był arcyważny układ, tylko po prostu wniosek o przerwę, w której on sam mógł mocno negocjować postulaty  - oceniła. Jak dodała, posłom, szczególnie tym nowym, zdarzają się pomyłki, gdy trzeba przegłosować dwieście ustaw. - Ale nigdy nie pamiętam sytuacji, w której zarządzono na tej podstawie reasumpcje - zauważała.  

Ścigaj nie rozwodzić się nad przyszłością Pawła Kukiza, ale zaprosiła go do współpracy w kole Polskie Sprawy. - Jestem przekonana, że jeszcze trochę, jeszcze chwila, że on zobaczy, że kolejny raz został zrobiony w balona. Sam to zrozumie i się odsunie - oceniła była posłanka Kukiz'15. 

Jak stwierdziła gościni TOK FM, Paweł Kukiz poszedł razem z PiS w "swojej naiwności, ufność i desperacji". - Wierzę, że chęć zmiany i służenia w Polsce w nim została i to nie materialne sprawy przesądziły - podsumowała.

DOSTĘP PREMIUM