W Sejmie Jarosław Kaczyński osiągnął to, o co mu chodziło. "On ma duszę punka i anarchisty"

Nad budynkiem przy Wiejskiej jest jakaś czarna dziura, która wsysa wszystkie pozytywne ludzkie cechy. To jest bardzo groźne i widać, że Jarosław Kaczyński osiągnął taki stan, o który mu chodziło - wskazywał w TOK FM dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku.
Zobacz wideo

PiS wygrało w sejmie batalię o "lex TVN". Ustawa, która ma zmusić amerykańskiego właściciela stacji do sprzedaży udziałów trafi teraz do Senatu. Słowem, które po środowych obradach zostanie z nami jeszcze długo - jest reasumpcja. Bo czterej posłowie Kukiz'15 najpierw zagłosowali za odroczeniem obrad Sejmu, a potem gdy odbyła się powtórka tego głosowania, trzech z nich - w tym Paweł Kukiz - opowiedziało się przeciwko odroczeniu, co wywołało falę krytycznych komentarzy opinii publicznej i polityków opozycji.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Zdaniem doktora Mirosława Oczkosia, środowe obrady przejdą do – niechlubnej – historii polskiego parlamentaryzmu. – To była rekonstrukcja historyczna liberum veto i kupowania posłów na sejmikach. W pełnej krasie – wskazywał Oczkoś.

W jego opinii wstyd to cecha, którą przestali się cechować parlamentarzyści. – Nad budynkiem przy Wiejskiej jest jakaś czarna dziura, która wsysa wszystkie pozytywne ludzkie cechy. To jest bardzo groźne i widać, że Jarosław Kaczyński osiągnął taki stan, o który mu chodziło – przekonywał ekspert od spraw wizerunku. Chodzi o wszechobecny w legislacji chaos. – Nie wiadomo, kto jest za, kto jest przeciw. W takim stanie blisko chaosu najlepiej się rządzi. Nie widzę tutaj już możliwości hamowania, zderzenie ze ścianą musi nastąpić – prognozował gość TOK FM.

Bo - jego zdaniem- Jarosław Kaczyński ma naturę "punka i anarchisty". – Walka dla samej walki ma dla niego sens. Zwarcie jest najważniejsze. Politycy opozycji rzadko biorą pod uwagę to, że Jarosław Kaczyński raz zdobytej władzy nie odda – wskazywał Oczkoś i dodawał, że opozycja musi teraz nastawić się na walkę. – Nie namawiam do anarchii, ale chuligan z łańcuchem w ręku zawsze będzie miał przewagę nad szachistą. Niech na każde posiedzenie Sejmu politycy opozycji mają przygotowaną listę 30 posłów podpisanych pod wnioskiem o reasumpcję i jak przegrają, to niech ciągle zgłaszają takie pisma. Skoro opozycja dostawała po łbie za to, że była totalna, choć tak nie było, to może w końcu należy to dopełnić – radził gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM