Sachajko oburzał się w TOK FM na Olejnik. Sroczyński: Dostałem SMS od Moniki

Jarosław Sachajko z koła Kukiz'15 skrytykował Monikę Olejnik za to, że nie zareagowała na ostre słowa, które w jej programie padły pod adresem Pawła Kukiza. Dziennikarka w odpowiedzi wysłała SMS do prowadzącego audycję Grzegorza Sroczyńskiego.
Zobacz wideo

Jarosław Sachajko, poseł z koła Kukiz’15 mówił w TOK FM w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim o fali krytyki, jaka spadła na niego, Pawła Kukiza i Stanisława Żuka po środowym głosowaniu w Sejmie nad "lex TVN". W atmosferze skandalu pomogli oni PiS-owi w reasumpcji głosowania, następnie zagłosowali za kontrowersyjną nowelizacją. 

Sachajko argumentował, że wiele głosów przekroczyło granicę dopuszczalnej krytyki. Jako przykład podał słowa Radosława Sikorskiego, które padły w rozmowie z Moniką Olejnik w programie "Kropka nad I" w TVN24. - Paweł Kukiz jest albo kompletnym durniem, który nie rozumie, co się dzieje, albo sprzedajną szmatą - ocenił Sikorski.

- Pani Monika Olejnik jest jedną z ważniejszych redaktorek. Nie zareagowała na haniebne, knajackie słowa byłego ministra, w tej chwili europosła. To jest też problem redaktorów, że nie reagują na coś takiego – mówił w TOK FM Jarosław Sachajko.

Na te słowa zareagowała sama Monika Olejnik, która jeszcze w trakcie trwania "Wywiadu Politycznego" wysłała SMS do Grzegorza Sroczyńskiego. - Jest w nim link do artykułu, w którym jest zdjęcie jej osłupiałej miny. Rozumiem, że Radosław Sikorski dokonał rzeczy prawie niemożliwej, czyli na parę sekund zamurowało nawet Monikę Olejnik. Rozumiem, że jej też się te słowa nie podobały - ocenił prowadzący audycję. - Nie jest tak, że my, dziennikarze bez jakiegoś namysłu tolerujemy takie wypowiedzi -  dodał Sroczyński.

DOSTĘP PREMIUM