"Polska zaaprobowała niemoralną, antysemicką ustawę". Szef izraelskiego MSZ wycofuje charge d'affaires z Polski

Dzisiejszego wieczoru poleciłem charge d'affaires naszej ambasady w Warszawie, aby natychmiast wrócił do Izraela na konsultacje, na czas nieokreślony - poinformował minister spraw zagranicznych Izraela Jair Lapid. To odpowiedź na podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego.

- Podjąłem decyzję ws. ustawy, która była przedmiotem ożywionej i głośnej debaty w kraju i za granicą. Po dogłębnej analizie postanowiłem podpisać przyjętą przez Sejm i Senat nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego - ogłosił w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Ostro skrytykował to minister spraw zagranicznych Izraela Jair Lapid, oświadczając na Tweeterze, że "Polska dzisiaj zaaaprobowała - nie po raz pierwszy - niemoralną, antysemicką ustawę".

Poinformował też, że w sobotni wieczór poleciłem charge d’affaires inzraelskiej ambasady w Warszawie, aby "natychmiast wrócił do Izraela na konsultacje, na czas nieokreślony". Dodał, że "nowy ambasador Izraela w Polsce, który miał wyjechać do Warszawy, na razie pozostanie w Izraelu".

Cytowany przez agencję Reutera Lapid dodał, że "Polska stała się dziś wieczorem krajem antydemokratycznym, nieliberalnym, który nie honoruje największej tragedii w historii ludzkości".

Zasugerował również, aby ambasador Polski w Izraelu przedłużył sobie wakacje i nie wracał do kraju urzędowania. - Powinien on wykorzystać czas, który ma do dyspozycji, aby wyjaśnić Polakom, co Holokaust oznacza dla obywateli Izraela i do jakiego stopnia nie będziemy tolerować pogardy dla pamięci tych, którzy zginęli i dla pamięci Holokaustu. Na tym nie poprzestaniemy - oznajmił minister.

Lapid zapowiedział, że Izrael przedyskutuje dalsze kroki w tej sprawie z USA.

Reprywatyzacja i nie tylko

Nowelizacja Kpa została uchwalona w czerwcu. Spotkało się to m.in. z ożywioną dyskusją, kontrowersjami i ostrą reakcją strony izraelskiej. Polskie MSZ tłumaczyło, że u podstaw nowelizacji leży "potrzeba zapewnienia zaufania obywateli do państwa i realizacji zasady pewności prawa". "Możliwość podważenia decyzji władz publicznych nie może być nieograniczona czasowo" - podkreślał resort.

Podczas prac legislacyjnych Senat wprowadził do noweli trzy poprawki. Jednak Sejm odrzucił dwie z nich, które zakładały umożliwienie dokończenia trwających jeszcze postępowań wszczętych po 30 latach od decyzji administracyjnej oraz wydłużenie vacatio legis ustawy z 30 dni do trzech miesięcy i skierował ustawę do prezydenta.

Szef dyplomacji USA wyraził "głębokie zaniepokojenie" w związku z przegłosowaniem noweli Kpa. - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, że polski parlament przyjął dziś ustawę drastycznie ograniczającą proces ubiegania się o restytucję mienia niesprawiedliwie skonfiskowanego podczas okresu komunistycznego w Polsce - napisał w oświadczeniu Antony Blinken.

DOSTĘP PREMIUM