"Lex TVN". Mariusz Walter uważa, że Discovery nie dogada się po cichu z PiS-em. "To wygląda jak teatr"

Zbliżamy się do decyzji o tym, żeby się wycofać z próby zamknięcia tej stacji. Wszystko jedno w jakim wymiarze i na jakiej drodze - uważa Mariusz Walter. Jak mówił w TOK FM twórca stacji TVN, w PiS "ktoś chyba nie przyjrzał się dokładnie, zanim podjął temat likwidacji stacji".
Zobacz wideo

Na początku września Senat ma zająć się projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, który znany jest jako "lex TVN". Ustawa PiS, która ma zmusić amerykański koncern Discovery do sprzedaży stacji, to zdaniem opozycji nic innego jak atak na niezależność mediów i próba zamknięcia telewizji krytycznej wobec rządzących. Przedstawiciele obozu władzy mówią z kolei o konieczności uporządkowania i zabezpieczenia polskiego rynku medialnego.

– To bardziej przypomina teatr, niż realne możliwości rządzących. Proszę zwrócić uwagę, ile ludzi wyszło na ulice w ubiegłym tygodniu, żeby zaprotestować w obronie tej telewizji. Wydaje mi się zatem mało prawdopodobne, żeby ta stacja zamilkła – komentował w Poranku Radia TOK FM założyciel TVN Mariusz Walter.

Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej podkreślił, że TVN i TVN24 mają stabilną pozycję na rynku, są oglądane przez bardzo wielu ludzi. A protesty to silny sygnał, jaki suweren wysłał rządzącym, że takie stacje są w Polsce potrzebne.

– Zbliżamy się do decyzji o tym, żeby się wycofać z  próby zamknięcia tej stacji. Wszystko jedno w jakim wymiarze i na jakiej drodze. Nie jest to stacja, na którą naciska się przez przypadek. Wierzę w to, że Polacy mają wpływ na to, jak finalnie zabrzmi zakończenie tej nietrafionej inicjatywy wejścia w posiadanie czegoś, czego się samemu nie potrafiło zbudować – wskazał Walter.

Prezydent Duda o "lex TVN"

Podczas warszawskich uroczystości z okazji 101. rocznicy Bitwy Warszawskiej, prezydent zasugerował, że może zawetować "lex TVN". Andrzej Duda mówił między innymi o dotrzymywaniu przez Polskę zobowiązań międzynarodowych - o traktacie północnoatlantyckim i umowach dwustronnych.

Ale Mariusz Walter uważa, że w sprawie kontrowersyjnych przepisów uchwalonych w środę przez Sejm, nie ma co liczyć na prezydenta. – On w swoim pierwszym wystąpieniu po elekcji stwierdził, że jest niezłomny. Patrząc na jego prezydenturę, to nie było to sformułowanie bliskie prawdy. Mało było decyzji, które mogłyby być świadectwem niezłomności, dużo dłużej wyliczałbym zaniechania – uważa założyciel TVN.

Gość TOK FM zapewnił też, że właściciel TVN, czyli amerykańskie Discovery, będzie do końca bronić swojej telewizji.

– Jestem pewien, że właściciel nie pójdzie na żadne układy z władzą, a TVN24 nie zostanie sprzedany. Discovery to jest gigant, kolos na rynku mediów, w porównaniu z możliwości rządzących. Ktoś chyba nie przyjrzał się tego dokładnie, zanim podjął temat likwidacji stacji. Tu żadnej kombinatoryki nie będzie – mówił Walter. Zwrócił też uwagę na to, że politycy PiS nadal są zapraszani do tej stacji.

– Mają otwartą antenę i mogą w TVN24 mówić to, co zechcą i uważają za właściwe. To jest właśnie siła i uczciwość dziennikarska tej stacji – podsumował założyciel TVN.

DOSTĘP PREMIUM