Suski o słowach Tuska: Mówi ktoś niedouczony. Posłowi PiS nie spodobała się wypowiedź o Witek

Zdaniem Donalda Tuska marszałek Sejmu popełniła "przestępstwo o charakterze kryminalnym", zarządzając reasumpcję głosowania w czasie ubiegłotygodniowych obrad. - Tak mówi ktoś niedouczony - skomentował Marek Suski.
Zobacz wideo

Donald Tusk zachowanie Elżbiety Witek komentował podczas spotkania w Gołdapi. Decyzję o reasumpcji głosowania nazwał jawnym oszustwem i fałszerstwem. - To fałszowanie, najpierw wyniku głosowania tzw. reasumpcja, później kłamstwo w żywe oczy, że było to rozwiązanie rekomendowane przez pięciu prawników - to kłamstwo miało bardzo krótkie nogi, bo dzisiaj już wiemy, że nic takiego nie miało miejsca - mówił lider PO.

Zdaniem Tuska "marszałek Witek popełniła przestępstwo". - Tu nie chodzi o żaden Trybunał Stanu, tylko to jest przestępstwo o charakterze kryminalnym - podkreślił.

O komentarz do tej wypowiedzi został poproszony Marek Suski. - Przeprowadzenie zgodnie z procedurą opisaną w regulaminie Sejmu reasumpcję głosowania, jeżeli ktoś nazywa przestępstwem i używa takich bardzo ostrych słów, to myślę, że jest niedouczony - mówił poseł PiS w TVP Info.

- W regulaminie Sejmu nie ma takiego punktu, który pozwalałby pani marszałek nie poddać pod głosowanie takiego wniosku o reasumpcję. Pani marszałek była zobligowana, przeprowadzić głosowanie" - dodał Suski. Jak zaznaczył, ponieważ posłowie opozycji zostali podczas kolejnych głosowań i nie protestowali, czym skompromitowali się przed swoim elektoratem, to teraz musieli wymyślić ucieczkę do przodu i stąd takie ostre słowa.

Polityk PiS ma nadzieję, że nie uda się opozycji odwołać marszałek Sejmu. Jego zdaniem, byłby to jakiś akt rozpaczy, że jakimiś pomówieniami, nie posiadając większości, udałoby się marszałek odwoła. - To jest zwykła hucpa polityczna - podkreślił.

Jak marszałek Witek reasumpcję zarządziła

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podczas posiedzenia Sejmu 11 sierpnia zarządziła reasumpcję głosowania nad odroczeniem obrad Izby. Wniosek o reasumpcję poparł m.in. Paweł Kukiz i dwóch innych posłów koła Kukiz'15, którzy stwierdzili, że wcześniej pomylili się, głosując za przerwaniem posiedzenia Sejmu. Koalicja Obywatelska i Lewica zapowiedziały złożenie wniosków o odwołanie marszałek Sejmu, bo w ich ocenie nie było podstaw do reasumpcji.

Witek przed poddaniem pod głosowanie wniosku o reasumpcję powtórzyła kilkakrotnie, że zasięgnęła opinii prawników. "Zasięgnęłam opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że nad wnioskiem możemy głosować na tym posiedzeniu, ponieważ ono trwa" - mówiła m.in. Witek. W poniedziałek w TVP Info marszałek poinformowała, że skorzystała z pięciu opinii prawnych - dwóch autorstwa Biura Analiz Sejmowych oraz trzech opinii zewnętrznych zamówionych w 2018 r., kiedy padł wniosek o reasumpcję podczas głosowania nad uchyleniem immunitetu ówczesnemu posłowi PO Stanisławowi Gawłowskiemu.

Jak mówiła, trzy zewnętrzne opinie zostały zamówione w 2018 r. przez wicemarszałek Kidawę-Błońską oraz posła PO Sławomira Neumanna. Ich autorami są: prof. Ryszard Piotrowski, prof. Sabina Grabowska i prof. Sławomir Patyra. Przeciwko wykorzystaniu przygotowanych przez siebie opinii podczas debaty ws. "lex TVN" zaprotestowali wczoraj Piotrowski i Patyra.

DOSTĘP PREMIUM