"Polityczny bałwan". Wiceminister Wąsik nie dojrzał w grupie uchodźców kobiet z dziećmi

Politycy PiS co dnia obiecują, że "obronią Polskę przed uchodźcami". - Chyba jedyną inwestycją, którą PiS rozpocznie i zakończy, będą zasieki z drutu kolczastego na granicy. To jest niegodne! - komentował w TOK FM poseł Tomasz Trela.
Zobacz wideo

Pod Usnarzem w Podlaskiem koczuje około 50 migrantów. Nie są wpuszczani do Polski, a nie mogą też wrócić do Białorusi. Według samej Straży Granicznej grupę tworzą mężczyźni, kobiety i dzieci, głównie z Iraku i Afganistanu. Na miejscu dochodzi do niepokojących sytuacji. Strażnicy odgradzają uchodźców od dziennikarzy, nie pozwalają też na przekazywanie jedzenia. Nie dopuścili do nich także posłów opozycji i przedstawicieli organizacji społecznych, którzy chcieli przekazać migrantom ciepłe śpiwory.

- To mężczyźni, głównie młodzi, w wieku poborowym, silni. Nic nie wskazuje, że grozi im coś złego w ich kraju. Dlaczego przybyli na granicę? To ciąg do Unii Europejskiej, ciąg do luksusu – tyle do powiedzenia miał na temat sytuacji wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

Słowa wypowiedziane w rozmowie z TVN24 oburzyły posła Tomasza Trelę. – To, co się tam dzieje, to skandal. Kamery wyłapują płacz dzieci, a strażnicy specjalnie odgradzają media od tej grupy osób. Do tego taki bałwan polityczny wychodzi i mówi o zdrowych mężczyznach. Chyba jedyną inwestycją, która PiS rozpocznie i zakończy, będą zasieki z drutu kolczastego na granicy. To jest niegodne! – oburzał się w Poranku Radia TOK FM polityk lewicy.

Zdaniem posła przedstawiciele władzy – w geście solidarności i rozsądku – powinni udać się na granicę i na miejscu zobaczyć, jak wygląda sytuacja. – Na razie to metody Putina i Łukaszenki, żeby się odgradzać. Jeśli kobiety z dziećmi nocują pod gołym niebem w temperaturze 10 stopni C, to jest niegodne, to nie może tak wyglądać – uważa Trela.

Dominika Wielowieyska przypomniała w rozmowie z posłem Nowej Lewicy deklarację wicepremiera Piotra Glińskiego, który stwierdził, że rząd obroni kraj przed "falą uchodźców". Według Treli rząd PiS takimi wypowiedziami kompromituje Polskę.

– To jest totalna głupota. Gdyby ci ludzie byli poważni, to Andrzej Duda nie byłby na wakacjach, tylko zwoływałby posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, aby rozmawiać o tej grupie i sytuacji w Afganistanie. A tutaj prezydent wypoczywa sobie na plaży. Widać jakość tej władzy i jej podejście do poważnych problemów – podsumował polityk lewicy.

DOSTĘP PREMIUM