Kukiz o głosowaniu ws. odroczenia posiedzenia Sejmu: Owszem, sprzedałem się, ale nie za pieniądze

Paweł Kukiz po raz kolejny tłumaczył się ze swojego zachowania w czasie głosowań w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu. - Owszem, sprzedałem się. Ale nie za pieniądze tylko za ustawy, które będą służyć wszystkim Polakom - napisał Paweł Kukiz na Facebooku.
Zobacz wideo

W ubiegłym tygodniu w Sejmie czterej posłowie Kukiz'15 najpierw zagłosowali za odroczeniem obrad Sejmu, a potem gdy odbyła się reasumpcja tego głosowania, trzech z nich, w tym Paweł Kukiz, opowiedziało się przeciwko odroczeniu. Obrady były kontynuowane i trzech posłów ugrupowania, w tym Kukiz poparło przygotowane przez PiS zmiany w tzw. ustawie medialnej. Te wydarzenia wywołały falę krytycznych komentarzy polityków opozycji i części mediów pod adresem Kukiza.

Były piosenkarz narzeka też na hejt w internecie. W piątek Kukiz wyjaśnił, że od "jakiegoś czasu" wyłączył możliwość komentowania swoich postów. - Nigdy nie chciałem, nie chcę i chcieć nie będę posad, ministerstw, synekur ani dla siebie, ani dla naszych posłów, ani naszych rodzin, znajomych. Dla nikogo. I od nikogo. Można potępiać moją postawę i to rozumiem, bo ludzie mają prawo ... nie rozumieć ale podłością jest zarzucanie mi korupcji. Owszem, sprzedałem się. Ale nie za pieniądze tylko za ustawy, które będą służyć wszystkim Polakom... - napisał Kukiz. 

Kukiz: Będę głosował za odrzuceniem weta ws. "lex TVN"

Będę głosował za odrzuceniem senackiego weta w sprawie lex TVN – deklarował Paweł Kukiz, lider Kukiz'15 w wywiadzie opublikowanym w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Gazeta zapytała Pawła Kukiza, czy ustawa o radiofonii i telewizji zostanie przyjęta. - Nie wiem, czy będzie większość do odrzucenia senackiego weta, a i sam prezydent może ją zawetować – odpowiedział.

- Ja będę głosował zgodnie ze swoimi postulatami z 2015 r. Jednym z tych postulatów była dekoncentracja mediów na intencję przyszłej ich repolonizacji. Dla mnie niedopuszczalne jest, by ponad 49 proc. udziałów mogła posiadać jakaś amerykańska korporacja. Jedną z kluczowych przeszkód przy mojej pomocy dla PiS przy głosowaniu tej ustawy był dla mnie brak zapisów, które uniemożliwią spółkom Skarbu Państwa wykup akcji mediów prywatnych – dodał.

- Na szczęście została ona usunięta dzięki przyjęciu naszej poprawki wykluczającej taką możliwość i mogłem zagłosować zgodnie z sumieniem za tą ustawą, która nie jest skierowana przeciw wolności w mediach, lecz przeciw kapitałowi spoza EOG – powiedział.

Pytany, co skłoniło go do zmiany zdania w sprawie głosowania nad przełożeniem obrad Sejmu, odparł, że się pomylił. - Zawsze podczas głosowań istnieje praktyka, że jest jeden prowadzący głosowania i tym prowadzącym był Jarosław Sachajko. Wcisnął zielony guzik, a ja razem z nim. Nie jestem politycznym samobójcą i nie głosowałbym za przełożeniem obrad Sejmu o blisko miesiąc, dając prezesowi Kaczyńskiemu czas na możliwość prawdziwego kupienia trzech posłów, których PiS-owi brakuje. To osłabiłoby moją pozycję i z moich postulatów wyszłyby nici. Nie potrzebowałby mnie już do niczego. Nie miałbym możliwości wynegocjowania moich ustaw – powiedział Kukiz.

- W moim interesie – a konkretnie w interesie naszych postulatów, niezmiennych od 2015 r., jest dalsze sprawowanie władzy przez PiS, bo jedynie ten rząd i jego trudna dziś sytuacja daje mi nadzieję na ich uchwalenie – dodał. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM