Paweł Kukiz zapowiada pozew przeciwko Sikorskiemu. Chodzi o naruszenie dóbr osobistych

Paweł Kukiz chce się sądzić z Sikorskim w sprawie wypowiedzi byłego szefa MSZ dotyczącego zachowania polityków Kukiz'15 w czasie głosowania nad "lex TVN".
Zobacz wideo

Trzech posłów Kukiz'15 - w tym sam Paweł Kukiz - najpierw głosowało za odłożeniem obrad Sejmu na wrzesień. Potem - podczas słynnej reasumpcji zarządzonej przez marszałek Elżbietę Witek - wszyscy trzej razem z PiS zagłosowała za odrzuceniem wniosku o przerwanie obrad.

Radosław Sikorski w "Kropce nad i", komentując te wydarzenia, stwierdził: "Paweł Kukiz jest albo kompletnym durniem, który nie rozumie, co się dzieje, albo sprzedajną szmatą".  W rozmowie z PAP Kukiz zapowiedział, że "w najbliższym czasie wpłynie pozew o naruszenie dóbr osobistych, szerzenie nieprawdy".

Polityk zwrócił też uwagę, że podobnie jak w przypadku obraźliwych słów o żołnierzach, które padły w niedzielę na antenie TVN24 ze strony opozycjonisty z czasów PRL Władysława Frasyniuka, również w przypadku wypowiedzi Sikorskiego prowadząca nie zareagowała. - Widać, że to w tej stacji jest praktyką, że dziennikarze nie reagują  - stwierdził.

- Dziwię się, że stacja TVN nie ubolewała w sytuacji wypowiedzi obraźliwych, które płynęły z ust Sikorskiego - powiedział lider Kukiz'15. - Być może też chcą wyrazić ubolewanie, ale ponieważ to są wolne media to idzie to wszystko bardzo wolno - podkreślił.

Frasyniuk w niedzielę w TVN24 odnosząc się do żołnierzy zabezpieczających granicę z Białorusią, nazywał ich "śmieciami", a ich zachowanie - "antypolskim". W oświadczeniu dotyczącym wypowiedzi Frasyniuka stacja TVN24 wyraziła ubolewanie, że zabrakło "stanowczej reakcji" ze strony prowadzącego. "Nie będziemy powielać tej wypowiedzi. Oświadczamy, że sprzeciwiamy się każdej formie agresji, także tej słownej, w życiu publicznym" - napisano.

11 sierpnia w Sejmie czterej posłowie Kukiz'15 najpierw zagłosowali za odroczeniem obrad Sejmu, a potem gdy odbyła się reasumpcja tego głosowania, trzech z nich, w tym Kukiz, opowiedziało się przeciwko odroczeniu. Obrady były kontynuowane i trzech posłów ugrupowania, w tym Kukiz poparło przygotowane przez PiS zmiany w tzw. ustawie medialnej. Te wydarzenia wywołały falę krytycznych komentarzy polityków opozycji i części mediów pod adresem Kukiza.

DOSTĘP PREMIUM