Premier Morawiecki planuje wizytę na polsko-białoruskiej granicy

Premier Mateusz Morawiecki we wtorek po południu będzie wizytował granicę polsko-białoruską w województwie podlaskim - dowiedziała się we wtorek nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do rządu.
Zobacz wideo

Wizyta premiera ma związek z gwałtownym wzrostem nielegalnych migrantów z Iraku, Syrii, Afganistanu i innych krajów na wschodniej granicy UE. Najwięcej osób trafiło dotąd na Litwę.

Polska oraz wszystkie kraje bałtyckie zarzucają Białorusi zorganizowanie przerzutu imigrantów na jej terytorium w ramach tzw. wojny hybrydowej. We wspólnym oświadczeniu premierzy państw: Polski, Litwy, Łotwy i Estonii stwierdzili, że bieżący kryzys na granicach z Białorusią został zaplanowany i systematycznie zorganizowany przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Wezwali też władze białoruskie do zaprzestania działań prowadzących do eskalacji napięć.

W poniedziałek po południu szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się budowa płotu na granicy polsko-białoruskiej.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Migranci koczują w Usnarzu Górnym

Od kilkunastu dni na granicy w miejscowości Usnarz Górny na Podlasiu koczuje grupa migrantów. Z relacji, które od blisko tygodnia pojawiają się w mediach, wynika, że część z tych osób była już na terenie Polski, ale została wywieziona przez nasze służby.

Początkowo w Usnarzu koczowało 50 osób, część z nich - głównie kobiety z małymi dziećmi - zostały zabrane przez Białorusinów. Organizacje pozarządowe, które są przy granicy, informują, że przebywają tam obecnie 32 osoby. Straż Graniczna, która wraz z wojskiem i policją odgradza migrantów, utrzymuje, że to 24 osoby.

Kontakt z tą grupą jest praktycznie niemożliwy, polskie służby zagłuszają próby jakiegokolwiek komunikowania się. Do migrantów nie są też dopuszczani lekarze oraz prawnicy.

Wczoraj (23 sierpnia) prawnicy wysłali wniosek do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie sytuacji na granicy. Chcą, by trybunał wydał zarządzenie tymczasowe i nakazał polskim władzom godne zajęcie się grupa koczujących na przejściu granicznym migrantów.

DOSTĘP PREMIUM