Babka od Histy o pomysłach ministra Czarnka: Nastała czarna noc

- Pan minister próbuje zmienić ustrój szkoły. Robi to w trakcie wakacji, to są takie "niespodzianki", które jak zapowiedział, chce wdrożyć od września. Chce stworzyć szkołę, która będzie całkowicie podporządkowana władzy centralnej - mówiła w TOK FM Agnieszka Jankowiak-Maik.
Zobacz wideo

- Jest źle. W polskiej edukacji nie działo się dobrze od lat i to nie jest kwestia tylko obecnej władzy. Ale teraz, od kilku lat, obserwujemy, że jest coraz gorzej - mówiła w TOK FM Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka historii, aktywistka edukacyjna znana w sieci jako Babka od Histy. Za swoją działalność została w poniedziałek 31 sierpnia nagrodzona przez fundację Grand Press Medalem Wolności Słowa w kategorii Obywatel.

W rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz komentowała plany ministra edukacji Przemysława Czarnka na zmiany w polskich szkołach.

- Nastała czarna noc. Pan minister próbuje zmienić ustrój szkoły. Robi to w trakcie wakacji, to są takie "niespodzianki", które - jak zapowiedział - chce wdrożyć od września. Chce stworzyć szkołę, która będzie całkowicie podporządkowana władzy centralnej. Moim zdaniem to jest sprzeczne z preambułą konstytucji, która mówi, że władza centralna pełni formę pomocniczą, nie powinna odgrywać decydującej roli tam, gdzie decydować powinny samorządy - komentowała Jankowiak-Maik.

- Rodzice stracą wpływ na to, jakie zajęcia są w szkole organizowane. Dyrektorzy będą się bali, bo kuratorzy zyskają ogromne uprawnienia - dodała.

Zdaniem nauczycielki, ważną rolę do odegrania mają akcje takie, jak stworzona przez Sieć Organizacji Społecznych inicjatywa "Wolna szkoła".

W jej ramach stworzono krótkie filmy, które mają pokazywać, jaki wpływ na edukację będą miały planowane reformy Czarnka. Zwolennicy akcji mają 1 września zrobić sobie zdjęcie z jej symbolem - ekierką - które potem mają udostępniać w swoich social mediach z hasztagiem #wolnaszkola.

Agnieszka Jankowiak-Maik wyraziła nadzieję, że tego rodzaju akcje "zasieją ziarno, które wykiełkuje i będzie wreszcie w Polsce dobra, mądra, odpowiadająca na potrzeby XXI wieku szkoła".

Jako jeden z najpilniejszych problemów, z którym zmagają się szkoły, nauczycielka wskazała pomoc psychologiczną dla uczniów, która obecnie jest niedofinansowana. - Połowa uczniów w Polsce nie ma dostępu do psychologa, a wiemy, że kondycja psychiczna uczniów jest coraz słabsza - mówiła.

Zdaniem aktywistki, paradygmat nauczania musi się zmienić - od "stresu i "testozy" do "autonomii, wolności, która prowadzi do radości z tego, że się uczymy, że pozyskujemy  kompetencje, które pomagają żyć tu i teraz oraz w przyszłości".

- Trzeba umieć się uczyć, selekcjonować wiedzę, rozpoznawać fake newsy. Czas zmienić sposób myślenia - uczysz się dla siebie i swojej przyszłości, nie dla ocen i rodziców - przekonywała nauczycielka.

DOSTĘP PREMIUM