Unijne miliardy dla Polski zagrożone? "Kaczyński musi spionizować Ziobrę"

- Poczekamy na te pieniądze dopóki, dopóty Kaczyński nie potrząśnie ministrem Ziobro, który nie będzie opowiadał tych głupot w telewizji, który nie będzie stroszył swoich piórek. Komisja Europejska jest na skraju wytrzymałości - tak o Krajowym Planie Odbudowy i wątpliwościach Brukseli mówił w TOK FM poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela.
Zobacz wideo

W komunikacie opublikowanym na stronach Euroactiv czytamy, że Komisja Europejska zaakceptowała już 18 planów krajowych, ale "wstrzymała zatwierdzenie polskiego i węgierskiego", ponieważ "obawia się, że oba kraje podważają niezależność sądów i wolność mediów". Decyzja ma mieć związek z kilkoma ostatnimi decyzjami i wnioskami rządu. - Podnoszone przez Polskę wątpliwości dotyczące nadrzędności prawa Unii Europejskiej nad prawem krajowym wstrzymują przekazanie 57 miliardów euro z Funduszu Odbudowy - powiedział wprost unijny komisarz do spraw gospodarczych Paolo Gentiloni. 

- Poczekamy na te pieniądze dopóki, dopóty Kaczyński nie potrząśnie ministrem Ziobro, który nie będzie opowiadał tych głupot w telewizji, który nie będzie stroszył swoich piórek. Komisja Europejska jest na skraju wytrzymałości - ocenił w TOK FM poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela. Jak dodał, z "jasnych przyczyn" Polska i Węgry są "na cenzurowanym". - Dzisiaj jest sygnał: albo zaczniecie traktować Unię Europejską jako wspólnotę, jako jedną wielką rodzinę nie tylko finansową, ale rodzinę wartości, przestrzegania prawa, szacunku do prawa, albo utniemy wam pieniądze - dodał. 

Zdaniem gościa TOK FM, zmieszanie wokół KPO i przeciągająca się procedura to rezultat "nieodpowiedzialności rządzących", a nie opozycji. - Gdzie jest Krajowy Plan Odbudowy? Czy to jest wina opozycji, tych parlamentarzystów, którzy walczyli o dodatkowe pieniądze, o dodatkowe rzeczy? Nie, to jest wasza wina, bo gracie i igracie z Unią Europejską. Tak wkurzycie Unię, że nie dostaniecie ani jednego euro - zwracał się do premiera Mateusza Morawieckiego i wiceministra Waldemara Budy. 

Prowadząca audycję Karolina Lewicka zacytowała to, co na Twitterze napisał odpowiedzialny w rządzie za KPO wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. Stwierdził on bowiem, że "procedura przyjęcia KPO nie ma związku z innymi procedurami UE" i "KE nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków". Natomiast Gentiloni wyraził "jedynie oczywiste stanowisko o poszanowaniu prawa UE", a "powstałe komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów". 

- Pan minister Buda znany jest z tego, że każdą głupotę powie, byle tylko powiedzieć, byle tylko jego pryncypał polityczny był zadowolony. Prawda jest inna. Mamy swoich europarlamentarzystów, swoich przedstawicieli w Unii Europejskiej i wiemy, jaka jest opinia o Polsce - odparł poseł Trela. - To jest dość powszechna opinia, że Polska jest wspaniałym krajem, tylko zarządzana przez bandę dyletantów i nieodpowiedzialnych ludzi, którzy dla własnego ego i ambicji politycznej są w stanie pójść na wojnę ze wszystkimi. To jest przerażające - stwierdził. 

Na koniec gość TOK FM apelował do Jarosława Kaczyńskiego, żeby "spionizował Ziobrę i jego ekipę". Minister sprawiedliwości, komentując wypowiedź unijnego komisarza, stwierdził, że "żaden urzędnik niskiego i wysokiego szczebla Unii Europejskiej nie ma prawa wystosować szantażu o korupcyjnym charakterze". - Ich wypowiedzi, ich działania, ich decyzje, doprowadzają do tego, że UE pokazuje na nas palcem i mówi "jeżeli się nie opamiętacie, to nie będziecie mieć unijnych pieniędzy" - podsumował poseł Trela. 

DOSTĘP PREMIUM