"Niech Polacy umierają, byle węgiel się kopało". Żakowski reaguje na tyrady Kowalskiego o UE i polskim węglu

Janusz Kowalski przekonywał w TOK FM, że Polska na członkostwie w UE traci miliardy. I powinna bronić węgla. - Polski węgiel to polska suwerenność i polskie dobro narodowe - ocenił polityk Solidarnej Polski.
Zobacz wideo

Rozmowę z posłem Solidarnej Polski Januszem Kowalskim, Jacek Żakowski zaczął od fragmentu przemówienia Marka Suskiego, który w Radomiu mówił o tym, że Polska "będzie walczyć z okupantem brukselskim". Stwierdził też, że Bruksela "przysyła namiestników", którzy mają" doprowadzić Polskę do porządku" i "rzucić na kolana". - Na pewno jest tak, że unijni biurokraci bezprawnie atakują Polskę, szantażują Rzeczpospolitą, straszą nas odbieraniem funduszy Unii Europejskiej, ingerują w polski porządek konstytucyjny, przypisując sobie kompetencje, których nie mają. Łamią demokracje, łamią unijne traktaty, to są fakty - stwierdził polityk Solidarnej Polski. 

Gość TOK FM oceniał, że Unia Europejska jest w "gigantycznym kryzysie instytucjonalnym" i nie wolno pozwolić na to, aby "zarabiający dziesiątki tysięcy euro unijni biurokraci podważali decyzje suwerennych władz polskiego państwa". - To jest po prostu skandal - to, co robi pani Jourova, sugerując, że Trybunał Konstytucyjny ma wydać takie, a nie inne orzeczenie w kontekście zgodności tego, co robimy z polską konstytucją - oceniał Kowalski. - Na to nie ma zgody. Polska konstytucja ma prymat nad unijnym prawem - podkreślił poseł.

Żakowski oponował, że to właśnie Unia Europejska próbuje bronić konstytucji przed atakami obecnego rządu, który ją łamie. - Bardzo chętnie prześlę panu treść konstytucji - proponował w odpowiedzi poseł Kowalski. - Tam jest napisane, że konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej - podkreślił.

Kowalski: Polski węgiel to polska suwerenność

Polityk Solidarnej Polski z zaangażowaniem przekonywał, że nasz kraj traci na byciu członkiem Unii Europejskiej. - Koszty finansowe uczestnictwa Polski w Unii Europejskiej są coraz wyższe. Polska już dzisiaj traci na członkostwie w UE, realizując błędne strategie, błędne decyzje. W tym sensie musimy walczyć o to, aby zachować suwerenność - ocenił.

Zdaniem Kowalskiego "całkowicie fałszywy" jest podany przez Jacka Żakowskiego "wynik netto" członkostwa Polski w UE, który w 2020 roku wyniósł ponad 13 miliardów euro. Przy składce na poziomie 5 miliardów. - To jest część tego rachunku, ponieważ oprócz tego należy doliczyć koszty błędnych decyzji, które są realizowane w Polsce. Możemy sobie zadać pytanie, jaki jest koszt uczestnictwa Polski w polityce klimatycznej - odparł poseł Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

Dla Kowalskiego doskonałym przykładem tego, jak wiele tracimy na tym, że jesteśmy w UE są "unijne, spekulacyjne certyfikaty CO2". Polska ma przez to, jak stwierdził, stracić 18 miliardów złotych. - Taka firma jak PGE, największy w Polsce wytwórca energii elektrycznej, w zeszłym roku straciła 6 miliardów złotych - podawał.

- Proszę mi powiedzieć, ile osób zamordowano, emitując zanieczyszczenia, od których 40 tys. Polaków rocznie umiera? Co jest dla pana ważniejsze? - pytał w odpowiedzi gospodarz Poranka Radia TOK FM, przypominając dane dotyczące tego, ile osób w Polsce umiera rocznie w związku z zanieczyszczeniem powietrza.  - Czy pan naprawdę uważa, jak pan sam niedawno pisał na Facebooku, że trzeba bronić węgla? Żeby mordować Polaków zanieczyszczonym powietrzem? Mamy umierać masowo? Bo może to jest strategia, którą pan wybiera: niech Polacy umierają, byle węgiel się kopało - stwierdził Żakowski.

- Panie redaktorze, ja bronię polskiego węgla, bo polski węgiel to polska suwerenność i polskie dobro narodowe - odpowiedział Kowalski. I dodał: "A pan chce zamieniać polski węgiel na rosyjski gaz".

Polityka nie przekonały słowa dziennikarza, że kupować można np. norweski gaz i inwestować w odnawialne źródła energii. - Chciałbym, żeby te pieniądze, które wyciekają z Polski przez unijną politykę klimatyczną były inwestowane w ochronę środowiska - mówił w TOK FM Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. 

DOSTĘP PREMIUM